Forum Forum Modelarskie Strona Główna Forum Modelarskie
www.dioramy.fora.pl
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Poradnik "Czysta chemia"
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Modelarskie Strona Główna -> Farby i chemia modelarska
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Konrad
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 2946
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Tarnobrzeg
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 1:09, 22 Sty 2011    Temat postu: Poradnik "Czysta chemia"

Witam! W świecie modelarskim jest wiele technik, trików i sposobów aby nasz model był realistyczny. Mówi się, że "ilu modelarzy, tyle technik" i jest to jak najbardziej trafne spostrzeżenie. Postaram się opisać wszystkie mi znane techniki, również i wy możecie się dzielić tą wiedza. Chodzi mi o to aby zbudować z udziałem was, temat który będzie miał bardzo dużą przydatność dla modelarzy, początkujących jak i doświadczonych. Postaram się opisać malowanie pędzlem jak i aerografem, farby akrylowe i emaliowe, nakładanie kalkomanii, techniki takie jak wash, cieniowanie, rozjaśnienie ,zmywanie farb z modelu, oraz narzędzia do ich wykonania jaki i same specyfiki.

Odtłuszczanie modelu

Przed jaką kolwiek zabawą z farbami na powierzchni modelu, trzeba ją porządnie odtłuścić. Podczas klejenia modelu dotykaliśmy go tłustymi lub brudnymi palcami, jest to także doskonały sposób na pozbycie się pyłu z zeszlifowanej szpachli. Po tym procesie farba świetnie przywiera do modelu, czy to malując pędzlem czy kładąc farbę metoda natryskową - aerografem. Do odtłuszczania modeli jest wiele specyfików firm takich jak: Revell, Humbroll itd. Lecz najprostszą, najtańsza i dającą świetne efekty jest zanurzenia modelu w ciepłej wodzie z odrobina płynu do mycia naczyń, czyli popularnego Ludwika. Ludwik znalazł ogromne zastosowanie w modelarskie, można nim odtłuszczać żywice oraz plastik. Zawsze daje dobry efekt i jest tani w odróżnieniu od specjalnych płynów. Nie śmierdzi, nie jest substancją żrącą. Aby ułatwić sobie pracę można przykleić, np. kawałek ramki (ta co wycina się z niej elementy) i przykleić do modelu w miejscu gdzie będzie nie widoczne np. wana przed sklejeniem kadłuba. Zdecydowanie ułatwi to prace.
[link widoczny dla zalogowanych]


Sposób użycia: W zależności od modelu oraz wielkości naczynia w którym zanurzamy model, wlewamy ludwika do naczynia z ciepłą wodą (nie gorącą) w proporcji:
woda 4:1 płyn.


Jeśli szlifowaliśmy coś na modelu konieczne będzie pozbycie się pyłu ze szpachli, do tego używamy szczoteczkę do zębów z miękkim włosiem i w wodzie przecieramy miejsca szpachli. Należy na to zwrócić uwagę, gdyż nie pozbycie się płynu powoduje mniejszą przyczepność farby.

Model wyczyszczony z pyłu zostawiamy na ok. 24h w kąpieli.

Po 24h wyciągamy model z naczynia. UWAGA! ważne jest aby NIE DOTYKAĆ GO PALCAMI bo cała robota na nic, najlepiej użyć do tego takiej oto rękawiczki:
[link widoczny dla zalogowanych]
Są one pomocne nie tylko przy odtłuszczaniu. Najlepiej kupić bez pudru. Dostępne w sklepach dla niemowlaków.

Chwytamy nasz model rękawiczką i bierzemy go pod kran, puszczamy czystą i ciepłą (tylko nie gorącą) wodę i usuwamy piane oraz nadmiar płynu.

I ostatnia część tego etapu: cierpliwe czekamy. Kładziemy model na jakiś ręcznik papierowy i czekamy do porządnego wyschnięcia czyli 1,5 dnia.
NIE UŻYWAMY SUSZAREK, NIE WYCIERAMY GO, NIE KŁADZIEMY NA GORĄCY KALORYFER.

Gorące powietrze z suszarki lub kaloryfera może stopić i wykrzywić plastik. Skutki mogą być katastrofalne.


Pędzle

Kiedy model jest już przygotowany do malowania, należy zaopatrzyć się w narzędzia do wykonania tej czynności. Dla początkujących modelarzy najbardziej przydatny będzie tu specjalny pędzel, czyli nie taki z kiosku. Do kupienia w każdym sklepie modelarskim. Ceny pędzli wahają się od ok. 4zł do 20 zł.
Pędzli jest na ryku dużo, dzielimy je na:
-Akwarelowe okrągłe

-Akwarelowe płaskie

-Retuszerskie okrągłe

-Retuszerskie okrągłe, ergonomiczny trzonek

-Retuszerskie płaskie

Nie ma tu sensu opisywać do czego służą te ,a do czego służą tamte, ponieważ mają one ogóle zastosowanie, czy to lepiej nam się maluje okrągłym czy płaskim.
Płaskie są dobre do ścierania washa, przetarć, obić czy pigmentacji. Pędzle akwarelowe są do malowania ogółem modeli, czyli jakiś powierzchni takich jak: skrzydła , wieże itd.
Do malowania małych elementów polecam pędzle retuszerskie z ergonomicznym trzonkiem, w odróżnieniu od zwykłych pędzli retuszerskich, te mają wyprofilowany trzonek dzięki czemu jest nam lepiej trzymać i operować pędzlem podczas malowania.
Pędzlami retuszerskimi malujemy jakieś małe elementy, robimy plamy kamuflażowe, lub robimy różne techniki takie jak zacieki, czy też nanosimy washa punktowego.

Tak, czy tak najlepiej mieć po 3 pędzle z każdego rodzaju i innego rozmiaru!
Firm pędzli jest bardzo dużo, jedne są lepsze, drugie gorsze. Oto przykładowe firmy:
-Mag-Pol,
[link widoczny dla zalogowanych]
-Revell,

(www.mojehobby.pl)
-Tamiya,

(www.mojehobby.pl)
-Vallejo,

(www.mojehobby.pl)
-Italeri.

(www.mojehobby.pl)
Osobiście używam pędzli Mag-pol i tylko te polecam. Są to świetne pędzle, mają wiele rozmiarów. Dostępne w każdym modelarskim. Nie mają tendencji do "rozczepirzania" się. Ich włosie jest porządne.

Konserwacja włosia pędzla oraz ich czyszczenie

Jak wiadomo po malowaniu pędzlem, TRZEBA GO KONIECZNIE WYCZYŚCIĆ. W zależności jaką farba malowaliśmy są różne typy zmywaczy.

Przy emaliach można użyć, benzyny ekstrakcyjnej, dostępnej w każdym sklepie chemicznym, zmywaczy firmowych, nitro, i innych opartych na zasadzie rozcieńczania farby emaliowej.
[link widoczny dla zalogowanych]

Z kolei przy Akrylach, trzeba od razu zmyć farbę w włosia, najlepiej wodą, bo z pędzla zrobi się kamień. Jeśli tak będzie, polecam środek "CLEANLUX", jest to zmywacz do siodluxu, idealnie zmywa farbę akrylową z modeli (ale o tym później) oraz czyści pędzle i aerografy.
[link widoczny dla zalogowanych]

_______________________________________
Czasem nasze pędzle po pomalowaniu i wyczyszczeniu są "roztargane". Ich włosie nie jest proste. Można temu zaradzić pewną prosta czynnością. Polegającą na umyciu włosia pędzla, ciepłą wodą z odrobinka mydła.
[link widoczny dla zalogowanych]
Widać różnicę?

Malowanie pędzlem oraz wprowadzenie do farb



Mamy już zakupione pędzle, czas najwyższy na malowanie, do tego potrzebne nam będą specjalne farby, które możemy kupić w modelarskich sklepach.
W 100% będą potrzebne farby takie jak: metalizer, gun metal, czarny, biały. Jeśli chcemy wykonać błoto, parę odcieni brązu oraz inne zależne od kamuflażu i malowania jednostki. Trzeba się także zaopatrzyć w rozcieńczalniki do tych farb.
Są dwa rodzaje farb.

-akrylowe
-emaliowe

[link widoczny dla zalogowanych]
Akrylowe - bardziej przeznaczone pod aerograf lecz i pędzlami maluje się nimi dobrze. Są to farby oparte na zasadzie wody, czyli nie zawierają ołowiu, są świetnym rozwiązaniem dla ludzi z alergiami, nie śmierdzą w odróżnieniu od farb emaliowych. Rozcieńczalne wodą, chodź do lepszego efektu można użyć czystej wódki. Ładnie się kładą, chodź gryzą się z emaliami jeśli farba emaliowa dobrze nie wyschnie, robią tzw. pajęczynkę czyli pęknięcia.
Farb akrylowych jest dużo, jedne są przeznaczone pod aerograf, drugie pod pędzle.

Farby Pactra

Tu polecam farby Pactra, nie drogie, dostępne w Polsce, dają świetne efekty. Są sprzedawane w szklanym słoiczkach po 10ml z metalową zakrętka. Po każdym używaniu należy zawsze czyści gwint z resztek farby lub wymienić metalową zakrętkę na jakąś plastikową, ponieważ mogą być spore problemy w otwarciem farby. Są chyba najbardziej znanymi farbami akrylowymi. Używam wyłącznie farb Pactra i Agama, no i trochę emalii.

Farby Agama

Prawie to samo co farbki Pactra, czyli dobrze się kładą, tylko farby Agama są dostępne na [link widoczny dla zalogowanych] O tyle lepsze od farb Pactra jeśli chodzi o pojemnik. W farbach Agama jest on wykonany z plastiku, korpus i zakrętka dzięki czemu nie ma problemów z otwarciem. Maja też ciekawą paletę barw, takich jak: farby do polskiej pancerki. Bardzo dobre do aerografu.

Jest wiele farb akrylowych takich jak. Tamiya, Gunze Sangyo, Model Master itd.
Ja korzystam tylko z Pactry i Agmmy więc nie mogę opisać pozostałych.

Przed użyciem farb akrylowych należy dokładnie ją wymieszać oraz rozcieńczyć, możemy rozcieńczać: wodą destylowaną, wódką, zwykłą woda lub firmowymi rozcieńczalnikami np:
Pactra 00 A00 Acrylic Enamel Thinner
Jeśli chodzi o farby akrylowe to odsyłam do świetnego tematu "Bushiego"
Emaliowe
[link widoczny dla zalogowanych]
W odróżnieniu od akryli, zawierają ołów ,rozcieńcza się je łatwopalnymi i śmierdzącymi rozcieńczalnikami. Są sprzedawane najczęściej w metalowych puszkach po 14ml. Podczas malowania nimi koniecznie trzeba otworzyć okna aby pokój był wietrzony, inaczej rano można obudzić się z bólem głowy. Te farby czasem bardzo dziwnie zachowują się na powierzchni modelu np. z aerografu farby Revella tworzą tzw"piasek" czyli chropowatą powierzchnie. Jeśli chcemy malować emaliami to polecam Humbrolle, które bardzo fajnie się kładą pędzlem, aerografem używam tych farb tylko do podkładu oraz do washa. Farby te lepiej kryją niż akrylowe. Pod pędzel mogą być, ale jak zaopatrzycie się w aerograf, uznacie, że Akryle są o wiele lepsze.

Malowanie

Tak więc, przechodzimy do malowania, mamy farby, pędzle oraz model. Malując akrylami czy emaliami, musimy trzymać się paru zasad:
-malować, najlepiej rozcieńczoną farbą kładąc parę warstw, chodzi o to aby model nie był zalany,
-zawsze malować w kierunku osi symetrii modelu, aby smugi były mniej widoczne,
-podczas schnięcia modelu, w fazie nakładania warstw nic nie kombinować tylko czekać cierpliwie,
-nie dotykać palcami powierzchni która jeszcze nie wyschła - będą ślady paluszków,
-pędzle zanurzać do połowy włosia,
-nie lać od razu całej puszki farby na model - oszczędzać,

Przykładem będą farby akrylowe, chociaż przy emaliach maluje się tak samo tylko przy użyciu innych rozcieńczalników.

[link widoczny dla zalogowanych]

Przygotowałem sobie parę pędzli, farby, zużyte opakowanie po tabletkach oraz 3 kieliszki;
Kieliszek nr. 1 woda w której po malowaniu umyje pędzle,
Kieliszek nr. 2 czysta wódka do rozcieńczania farby,
Kieliszek nr. 3 mleko.

Pewnie was ciekawi po co mi mleko? Ano po to, aby porównywać rozcieńczoną farbę. Mleko jest idealne w swej istocie, dobre i zdrowe lecz znalazło zastosowanie w modelarstwie jako porównywacz roztworu. Każda rozcieńczona farba musi mieć konsystencje mleka aby świetnie się kładła po modelu. Ta metoda jest bardzo przydatna, można by powiedzieć, że wyłączna tylko pod aerograf.

Jak porównywać?
Jest wiele sposobów - mi najbardziej znany to porównywanie na linijce czyli:



Ja widzimy wziąłem metalowa puszkę po napoju, po czym koniec linijki zamocowałem do kantu puszki plasteliną, na dole jest zakrętka.
[link widoczny dla zalogowanych]
Metoda jest prosta, w jednej ręce trzymamy stoper a drugą ręka nakładamy krople mleka na początek linijki, po czy mierzymy stoperem ile cm przebędzie mleko w określonym czasie. U mnie przebyło: 2 cm w 20 sekund.

[link widoczny dla zalogowanych]
Po czym mieszamy naszą farbę i próbujemy uzyskać podobna ciecz, jeśli jest za rzadka dajemy więcej farby, jak jest za gęsta dajemy więcej rozcieńczalnika. Ta metoda jest przeznaczona pod aerograf dla bardziej doświadczonych modelarzy. Wam pewnie nie będzie się chciało tak robić.

Druga metoda to po prostu porównywanie cieczy, w jednym pomieszczeniu jest mleko w drugim wymieszana a wódka z farbą, i je porównywamy do siebie.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]





Po przygotowaniu mieszanki zabieramy się za malowanie na odtłuszczonym modelu.
[link widoczny dla zalogowanych]
Mój model testowy nie był odtłuszczony więc stąd się wzięły wszystkie paprochy.
Farbę nakładamy warstwami w przerwach po 30 minut, trzymając się wyżej napisanych zasad. Farba kładziona warstwami nie zalewa detali, a powierzchnia jest ładna i spójna.

[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]

______________________________________________

Pigmenty
Czym są pigmenty? Jest to proszek który ma na celu nadanie modelowi brudu który w rzeczywistości powstaje w warunkach polowych, wojennych czyli kurzu, błoto itd. Są stosowane na dioramach w modelarstwie redukcyjnym lotniczym, jako okopcenia, są proste w użyciu, lecz te najlepsze pigmenty są trochę drogie ok. 20 - 30 zł za sztukę. Nie miej jednak każdy sklejacz pancerki pigmenty ma na 99%. Pigmenty są głównie przeznaczone dla pancerniaków lecz do lotniczych modeli, tak jak wyżej wspomniałem, też się nadają. Robi się z nich świetne błoto, kurz, osmolenia. Jeśli chcemy się bawić w pancerkę, wcześniej czy później pigmenty zakupimy - to tylko kwestia czasu. Pigmentów należy szukać w sklepach internetowych pod kategorią farb, bo to nic innego jak sucha farba. Rodzaju i firm które robią suche pigmenty jest bardzo dużo. Najbardziej znana to MIG - produkująca świetne filtry oraz washe. Dość znaną firmą jest też CMK z Czech oraz Vallejo.

Przykład brudzenia kurzu piaskowego:



Użyłem do tego pudru oraz pigmentów.


Jeśli nie macie pieniędzy na drogie pigmenty, jak to zazwyczaj jest z początkującymi modelarzami którzy muszą pierw kupować drogie narzędzia i inna chemię, polecam zaopatrzyć się w suche pastele. Jest to nic innego jak pigment w postaci pasteli. Nie uzyskuje się nią tak świetnych efektów jak pigmentem, lecz jeśli by je porównywać, to pastele nie są takie złe. Wystarczy tylko odpowiednio je skruszyć do postaci proszku np: pilnikiem, nożem lub tarką.


Drugim rozwiązaniem - może to głupie ale przynosi fajne efekty jest puder, taki dla kobiet. Ja używam jednego pudru i jestem zadowolony.
*Użycie pigmentów jest proste, aby uzyskać kurz dany pigment wcieramy za pomocą pędzla oraz lakierujemy model lakierem matowym.
*Aby uzyskać błoto z pigmentów należy dodać do proszku jakiś rozcieńczalnik np. benzynę ekstrakcyjną, lakową itd.
*Jeśli nie mamy takiego koloru, jakiego chcemy, zamiast mieszać pigment z rozcieńczalnikiem mieszamy go z farbą emaliową własnym dobranym kolorem.
*Aby uzyskać suche błoto na powierzchnie modelu dajemy lakier i podczas jego schnięcia nakładamy pigment.


Po zakończeniu naszej pracy istotnym elementem jest zabezpieczenie modelu. Pigment który nie był "fixowany" - (czytaj: mieszany z czymś, aby lepiej przylegał do powierzchni), lubi brudzić palce podczas dotykania modelu oraz robi się jak kurz, czyli po prostu"znika" (odpada) z modelu.

Poradnik miał być gotowy pod koniec ferii ale myślę, że nie ma co czekać. Będzie on uzupełniany.

Wszelkie prawa dla wszystkich poradników zastrzeżone.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Konrad dnia Pią 18:48, 30 Mar 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dioramym
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 23 Maj 2010
Posty: 350
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Poznań
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 2:56, 22 Sty 2011    Temat postu:

Konrad świetna robota... !

Czytelnie i zrozumiale napisany poradnik, w sam raz dla ludzi zaczynających przygodę z modelarstwem.

Jeszcze raz wielkie brawa za dobrą robotę... Wesoly


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bartek97
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 31 Gru 2009
Posty: 573
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Barlinek
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 10:07, 22 Sty 2011    Temat postu:

Naprawdę super dla początkujących jak i doświadczonych na pewno się przyda !!! Wesoly

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rosomak
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 03 Paź 2010
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Zielona Góra
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 15:01, 22 Sty 2011    Temat postu:

Fajny poradnik na pewno z niego skorzystam !

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Konrad
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 2946
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Tarnobrzeg
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:40, 22 Sty 2011    Temat postu:

Malowanie modelu cd.


Malowanie małych części.
Czasem jest tak, że model jest podzielony na części które po wklejeniu są praktycznie nieosiągalne do malowania. Są to zazwyczaj małe części. Przed przyklejeniem należy je pomalować. Tylko jak chwycić 2 mm element? Jest na to parę sposobów.


Lecz zanim je pokaże, pamiętajcie aby malować rozcieńczoną farbą 1:1, gęsta będzie po prostu zalewała detale i pod gruba warstwą będą one niewidoczne.

Sposób pierwszy:
Malowanie danej części w ramce. Jest to bardzo fajna metoda polegająca na malowaniu danej części która nie została wycięta z ramki, po prostu chwytamy ramkę i malujemy miękkim pędzlem. Ten prosty i fajny trik ma jedno małe "ale" - zawsze malujemy takie części które są do ramki wytryskowej przytwierdzone tak, że po wycięci i wklejeniu nie widać tych miejsc gdzie ta część właśnie została wycięta. Dlaczego? Ano dlatego, że jak będziemy malować np. koło w ramce, po wycięciu będzie widać te ubytki, a całe koło i tak będzie trzeba pewnie wyczyścić co nam zedrze farbę.
Czyli malujemy tylko takie elementy które po wycięciu i sklejeniu nie będzie widać - będą gdzieś schowane np. połówki skrzydeł od strony wewnętrznej lub siedzenia pilota.





Jak widać ta czesć będzie widoczna o obu stron.



Kolejnym trickiem który tyczy się już gotowych brył czyli: wież, kadłubów czołgów, kół, czy samolotów jest nabijanie na wykałaczkę (najlepiej taką dłuższa do szaszłyków) tych właśnie modeli. Np. w samolocie możemy wsadzić wykałaczkę tam gdzie ma być wklejone śmigło (ten otwór) lub w jakiś inny.

[link widoczny dla zalogowanych]

Elementy czołgu takie jak wieża czy wanna możemy nabić za pomocą plasteliny na wykałaczkę używając do tego miejsc gdzie wkładamy wieże itd. Tak samo z innymi elementami.


Widać jakiś ślad?


Można także nabijać koła lub inne używając do tego odrobiny kleju.

Jeszcze innym znanym jest po prostu złapanie pęsetą jakiegoś elementu np. gotowego podwozia. Jeśli nie chcemy trzymać i mieć wole ręce, pęsetę zaklejamy taśmą lub gumka recepturka.



Malutkie elementy odlane wraz z bryłą modelu malujemy pędzlami retuszerskimi lub końcami wykałaczek.



Oczywiście należy pamiętać aby dobrze rozplanować poszczególne etapy malowania np. kokpit pomalować przed wklejeniem i zamknięciem kadłuba. Tak samo jak bok wanny czołgu (tam gdzie jest uk. gąsienicowy/jezdny) pomalować przed wklejeniem kół i gąsienic.


Jak macie jakieś pytania to śmiało.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tomasz73
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 16 Kwi 2010
Posty: 1699
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Szczecin i okolica.
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:23, 22 Sty 2011    Temat postu:

No - ABC jak ta lala...co to za Dreidecker?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lukas-h
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 21 Cze 2007
Posty: 1423
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: prawie Cz-wa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:17, 23 Sty 2011    Temat postu:

Niech no mi jeszcze teraz jakiś nowo przybyły napisze, że czegoś nie wie to go ubiję . Mruga Wesoly

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Konrad
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 2946
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Tarnobrzeg
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:28, 23 Sty 2011    Temat postu:

Dreidecker to Fokker z Revella 1/72 (ten nowy) ciągle mi półkę zalega ...
lukas-h - to ja go jeszcze dobije Wesoly


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fenix851
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 13 Wrz 2009
Posty: 180
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/1

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:17, 23 Sty 2011    Temat postu:

Ilu procentowe mleko miałeś bo to chyba różnica WesolyWesoly fajny poradnik czekam na więcej np coś o kalkomanij i blaszkach foto trawionych.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Konrad
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 2946
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Tarnobrzeg
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:30, 23 Sty 2011    Temat postu:

Nie ma różnicy. Po prostu nasza farba ma mieć podobna cieć jak mleko. Oczywiście kalki będą ale blachy to nie wiem... Mruga

Malowanie modelu cd.


Malowanie kamuflażu.
[link widoczny dla zalogowanych]
Jest to dosyć trudny oraz istotny element. Ładnie wymalowany kamuflaż prezentuje się na modelu bardzo ładnie oraz efektownie. Lecz nie jest go łatwo zrobić pędzlem.


Przygotowane mam parę farb akrylowych oraz kartkę papieru na której pokaże o co mnie więcej chodzi. Dalsza cześć w której musicie WY odkryć na jakiej zasadzie to działa jest trening oraz cierpliwość.
Tak więc powiedzmy, że nasz model ma być w prostym dwu lub trójbarwnym kamo.
Gdy malujemy kamuflaż taki jak ten:


(www.google.pl)
Możemy robić to dwoma sposobami.
Malując zawsze od najjaśniejszego koloru (ponieważ nie jest łatwo malować potem białym na czarnym) czyli piaskowego. Bazę modelu czyli właśnie ten piaskowy, nanosimy na model rozcieńczoną farbą tak aby pokryła idealnie i nie pozalewała detali. Następnie czekamy aż dobrze wyschnie i nanosimy kolor zielony, czyli średnio jasny. Tak samo jak przy piaskowym trzymamy się tego aby model nie był zalany a warstw było kilka. Plamy kamuflażowe malujemy pewnym pociągnięciem pędzla, czyli: nie szarpiemy, przerywamy itd. Po pokrytym zielonym nadchodzi pora na brąz czyli najciemniejszy z tych farb. Robimy to tak samo jak przy pozostałych. I przy tej metodzie jest taki mały problem. Czasem widać te warstwy czyli powierzchnia nie jest równa.


Jest na to drugi sposób czyli malowanie nie warstwowoe. Staramy się malwoac tak aby była jedna równa warstwa plam kammo (wykluczając kładzione warstwy) czyli np: mallujemy model na kammo wyjżekj i malujemy odcieniem piaskowym i tu zostawiamy miejsce na pozostałe plamy. Omimay je, nastęopnie nanisomy drugi kolor i zostawiamy miejsce dla terzeciego.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Te małe plamki czyli "liście" które są istotnym elementem kamuflażu "Ambusch" (patrz wyżej) nanosimy pędzlem retuszerskim lub końcem wykałaczki.
Po malowaniu powierzchnie możemy wypolerować aby była bardziej jednolita, lecz sprawdza się to tylko przy emaliach - wtedy polerujemy filcem.


Zapomniałem dodać na początku, że w malowaniu modeli musimy trzymać się pewnej zasady co do doboru kolorów czyli "federal standard - FS". Korzystamy z zamienników farb które używano do malowania samolotów lub czołgów i innych, dla naszych farb modelarskich. Takie zmienniki są do nabycia w każdym modelarskich sklepie. Nie możemy np: sami wybierać kolorów chyba, że robimy SF.



Wiele samolotów, a szczególnie niemieckich z okresu WWII posiadało specyficzny kamuflaż.


(www.google.pl)
I nasuwa się pytanie - jak zrobić takie "ciapki" i "plamki"?
Jest na to parę sposobów.
Pierwszym z nich jest popularny "dry brush" czyli suchy pędzel. Tą technikę opisze dokładnie w następnych rozdziałach.

Tak krótko na czym polega - chodzi o to aby pędzel którym malujemy, miał minimalną ilość farby na swym włosiu.

1. Delikatnie maczamy nas pędzle w farbie.
2. Wycieramy nadmiar w jakiś ręcznik papierowy.
[link widoczny dla zalogowanych]
3. Na jakiejś kartce sprawdzamy jak działa i czy rzeczywiście jest na nim minimalna ilość farby.
4. Zamiast malować to wklepujemy farbę w model puknięciami włosia w powierzchnie farby.

[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Widzimy efekt? Takim sposobem możemy właśnie robić niemiecki kamulfaż.

Przydatna (jak nie lepsza) metoda jest "metoda gąbki".

Gąbkę pozyskujemy z jakiś "ochraniaczy" sprzętu elektronicznego (procesory, płyty ...)
[link widoczny dla zalogowanych]
Lub po prostu idziemy do sklepu i kupujemy gąbkę - taka do mycia naczyń.

Sposób działania jest ten sam co w "suchym pędzlu"

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

Kamuflaż tzw "japoński" czyli gdzie plamy były oddzielane czarną lobwódką, malujemy z pędzla. Linie robimy za pomocą pędzla retuszerskiego lub ... czarnym cienkopisem (polecam!)
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]


Tak samo jak takie wężyki poprzez pewne machnięcia pędzla retuszerskiego.
[link widoczny dla zalogowanych]



Proste, kanciaste przejścia robimy przy użyciu taśmy Tamiyi - tylko ważne jest aby model polakierować lub poczekać aż farba wyschnie, bo taśma nam może zerwać farbę z modelu.

Delikatnie przyklejamy ją do modelu dociskając tylko jej końce.
[link widoczny dla zalogowanych]

Pędzlem taki ruchami tak przedstawiono na obrazku malujemy kamo. Chodzi o to, żeby nie wciskać tej farby pod taśmę.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]

Mając na uwadze to, że było to robione na "odpierdziel" zwykłą taśmą malarską i na szybko jest dobrze.
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Konrad dnia Pon 1:19, 24 Sty 2011, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Konrad
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 2946
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Tarnobrzeg
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 0:49, 25 Sty 2011    Temat postu:

Wash (poradnik rozszerzony)
[link widoczny dla zalogowanych]

Czym jest wash? Ta prosta technika ma na celu uwydatnienie detali modelu takich jak zakamarki, wgłębianie, linie podziału oraz inne detale. Wash powoduje osadzanie się farby na detalu dzięki czemu są one bardziej widoczne. Wash jest także doskonałym środkiem do przyciemniania powierzchni czy dawania zacieków.

Najprostszego washa wykonuje się z farb emaliowych, są także washe olejne czyli robione z farb przeznaczonych dla plastyków, do malowania obrazów. Washa na ogół można robić różnymi kolorami. Kolory zależą od koloru modelu czyli na pojazd w malowanie z Afryki dajemy washa brązowego.

Czy to stosując washa olejnego czy emaliowego, należy pamiętać o zabezpieczeniu modelu lakierem, najlepiej półbłyszczącym, jeśli ich nie posiadamy musimy odczekać do idealnego wyschnięcia farby ok. 4-8 dni. Nawet jeśli farba wyschła i tak istnienie ryzyko, że zacznie odpadać od modelu lub się łuszczyć.

Jeśli malowaliśmy farbami akrylowymi i stosujemy washa emaliowego, śmiało po 4 dniach możemy washować model dlatego, że benzyna ekstrakcyjna nie niszczy akrylowej powierzchni farby, dzięki czemu możemy washować bez lakierów, no chyba, że farba jest źle położona.

Washa zademonstruję na tym oto "modelu" w skali 1/72, będzie to wash emaliowy, czarny wykonany z farby Revella. Model nie był zabezpieczony lakierami, a farba jaką malowałem to farba emaliowa, czyli istnieje prawdopodobieństwo zepsucia powierzchni farby, ale odczekałem 5 dni, co dało całkowite wyschnięcie powierzchni. Ten model to 'złom" ....
[link widoczny dla zalogowanych]
Zatem oto co będzie potrzebne:
-benzyna ekstrakcyjna,
-czarna bądź inna farba emaliowa,
-dwa pędzle,
[link widoczny dla zalogowanych]
-jakieś naczynie do którego nalejemy mieszankę np: wyszorowany korek po wodzie, x2
-patyczki higieniczne.
[link widoczny dla zalogowanych]

Krok I - Przygotowanie mieszanki. Do naszej nakrętki (ja użyję do tego szklanego pojemnika) nalewamy benzynę ekstrakcyjną, po czym dajemy czarną farbę - tak na oko aby była bardzo dobrze rozcieńczona.
Do drugiej nakrętki wlewamy czysta benzynę ekstrakcyjna.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]


Krok II - Średnim pędzlem nanosimy naszą mieszankę na model po czym zostawiamy na ok 2 minuty.
[link widoczny dla zalogowanych]


Krok III -Po odczekaniu ścieramy nadmiar czarnej farby patyczkiem higienicznym, farba osadza się na detalach, również powierzchnia modelu ciemnieje. W miejscach trudno dostępnych ścieramy pędzlem.

[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Powtarzamy do uzyskania pożądanego efektu.


Wash olejny
Wykonujemy go z farb dla plastyków dostępnych w sklepach artystycznych lub na allegro - 7zł (?)za tubkę. Mieszany go z benzyną lakową, terpentyną, benzyną ekstrakcyjną czy inna chemią.
Najczęstsze kolory stosowane w washu i które musimy mieć to:
- czerń Kostna,
- brąz Van Dyck,
- umbra ziemna,
- sienna Palona.

Pamiętamy aby powierzchnia była dobrze przygotowana, zabezpieczona lakierem półbłyszczącym lub dobrze wyschnięta. Jeżeli model była lakierowany lakierem akrylowym, washa robimy olejnego/emaliowego i na odwrót. Najprostszym i chwalonym lakierem jest Sidolux (Sido) - taki do podłóg. Nanosimy na model po czym po dwóch nockach przystępujemy do washa!
Generalnie ja nigdy nie mierze proporcji, po prostu daje trochę farby, następnie benzynę ekstrakcyjną i mieszam.


W washu nie ma żadnych zasad (prócz tych kluczowych). Wszystko zapuszczamy jak chcemy, najczęściej zapuszcza się w linie podziału na samolotach czy czołgach i innych, czarny a na powierzchnie gładka daje się kolor który ma związek z kamuflażem.

Zrobię dwa washe na tym samym rozcieńczalniku oraz pokażę czym się różnią.
Na szmatce jest oznaczenie:
O - olejny
E - emaliowy
[link widoczny dla zalogowanych]
Rozrabiamy farbę z rozcieńczalnikiem.

[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]

Nakładany na powierzchnie modelu.

[link widoczny dla zalogowanych]

Po lewej wash emaliowy, po prawej olejny.
Czekamy jakieś 5 minut, aż farba w liniach wyschnie.

[link widoczny dla zalogowanych]

Do jakiejś nakrętki nalewamy czysty rozcieńczalnik.

[link widoczny dla zalogowanych]

Zaczynamy ścierać. Zawsze ścieramy tak jak mają przebiegać minimalne zacieki.

[link widoczny dla zalogowanych]

Starta powierzchnia washa emaliowego.

[link widoczny dla zalogowanych]

A tu starta powierzchnia washa olejnego.
Widzimy różnicę? Wash olejny bardziej dał rade z liniami, podkreślił detale (ten taki cycek) oraz nadał cienie.
W washu emaliowym nie wszystkie linie zostały podkreślone a powierzchnia nadal jest jakaś taka płaska. Dlatego washa olejnego zapuszcza się w wgłębienia, detale i koło nich a emaliowego na proste powierzchnie. To też zależy od efektu jaki chcemy osiągnąć.


Wypołowienie, biedronka


Jest to to samo, ma nadać farbie wyblakły odcień, używa się także go do różnorakich zacieków brudu. Jako iż wash był olejny i tą technikę robi się olejami, model zabezpieczamy lakierem półbłyszczącym oraz czekamy 2 dni. Po odczekaniu zabieramy się za robote.

[link widoczny dla zalogowanych]
Farby olejne.

Pędzlem nanosimy na model kropki (stąd nazwa biedronka). Czekamy aż trochę podeschnie.

[link widoczny dla zalogowanych]

Płaskim pędzlem (najlepiej) lub patyczkiem higienicznym nasączonym w rozcieńczalniku zaczynamy ścierać. Jeśli chcemy uzyskać zacieki, pędzel płaski wycieramy w ręcznik papierowy z rozcieńczalnika, chodzi o to aby nie była taki mokry. Uwaga! Mają być to zacieki więc rozprowadzamy jest aby je przypominały czyli prostymi ruchami pędzla. No i pamiętamy o tym, że nie możemy poprowadzić zacieków na kadłubie czołgu w bok.

[link widoczny dla zalogowanych]

Widać małą różnice w powierzchni? Małą ponieważ ten zabieg trzeba powtarzać - jest to bardzo dobre, bo robimy to do tego, aż nam będzie "pasować".

Aby rozjaśnić naszą powierzchnie robimy tak samo z białą farbą olejną.

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

Do biedronki i wypołowienia oraz washa jeszcze wrócę. Wesoly


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fenix851
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 13 Wrz 2009
Posty: 180
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/1

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 1:01, 25 Sty 2011    Temat postu:

No pięknie opisane i pokazane z tym waschem .Mruga

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Konrad
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 2946
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Tarnobrzeg
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 23:29, 27 Sty 2011    Temat postu:

Miałem pokazać malowanie aerografem lecz poszła mi dysza i nie jest to możliwe, więc przeskoczymy do kalek Mruga

Wszystko o kalkomaniach oraz ich nakładanie
[link widoczny dla zalogowanych]
Kalkomania - cienka naklejka, naklejenia wodą z dodatkiem płynów zmiękczających do odzwierciedlenia znaków taktycznych czy też innych napisów które występowały na rzeczywistych pojazdach. Jest to wygodna i prosta rzecz - nie musimy sami malować tych oznaczeń - wystarczy nakleić naklejki.
Do prawie każdego modelu są dołączone kalkomanie, zdarzają się takie pojazdy które nie miały żadnych znaków, więc i w zestawach modelarskich ich nie ma.
Kalkomanie są różnej jakości, wielkości i precyzyjności w wykonaniu.
Lecz tak czy tak, pamiętajmy aby umyć ręce przed nakładaniem kalek aby ich nie pobrudzić oraz aby kalkomanie kłaść na lakierowaną powierzchnie, (lakier bezbarwny błyszczący lub Sidolux) nie musimy lakierować całego modelu. Nakładamy cienką warstwę lakieru w miejsca pod kalkomaniami na modelu, czyli tam gdzie mamy te naklejki przyklejać.
[link widoczny dla zalogowanych]
Przy naklejaniu kalkomanii będzie nam potrzebne parę rzeczy.

- Naczynie z ciepłą wodą.
[link widoczny dla zalogowanych]

- Płyn zmiękczający (w moim wypadku ten, polecam!) Każde płyny mają takie same działanie tylko czasem lepsze i gorsze.
[link widoczny dla zalogowanych]

- Ostre nożyczki. Do wycinania dużych kalkomanii (najlepiej mniejsze).

- Ostry skalpel. Do precyzyjnego wycięcia kalkomanii małych lub takich do których nie możemy dostać się nożyczkami.

- Pinceta. Dzięki niej będziemy mogli trzymać kalkomanie podczas pracy oraz je ustawiać na modelu.

Oraz model:P
[link widoczny dla zalogowanych]

Ja zamiast pincety używam takiego narzędzia. Nie wiem jak się ono nazywa lecz jest to narzędzie dentystyczne. Upiłowałem osty koniec po czym przeszlifowałem go w postać kuleczki. Niezmiernie mi to pomaga przy ustawianiu kalki. Nie niszczy jej dzięki kulistemu końcowi. Nabyłem to na giełdzie/targowisku za 5zł. :lol:
[link widoczny dla zalogowanych]

Lakier nakładamy warstwami aby nie zalał detali, pamiętajmy! że lakier też należy nałożyć na równą powierzchnie.

Pędzle, patyczki higieniczne do uszu. Także służą do pozbywania się pęcherzyków spod kalkomanii ale maja zastosowanie także do usuwania z nadmiaru wody oraz wciskania kalkomanii w detale lub linie podziału.

Wracamy do nakładania kalkomanii.
Jak już wyżej wspomniałem przed jakąkolwiek pracą należy pod miejsca kalek nałożyć lakier błyszczący po to aby kalkomania bardzo dobrze wtopiła się w detale oraz przylegała do modelu. Myjemy także ręce.
Po przygotowaniu potrzebnych nam rzeczy przystępujemy do nakładania.
Wycinamy pojedyncze naklejki ostrym skalpelem tak aby ją odtoczyć od nadmiaru foli, chodzi o to aby wyciąć jak najbliżej farby, żeby folia nie była tak widoczna (ewentualnie trochę zostawiamy). Najlepiej robimy to na jakiejś twardej rzeczy tak aby nie poniszczyć, porysować biurka.
Wycinając można sobie zostawić trochę arkusza aby móc za co łapać pincetą.
[link widoczny dla zalogowanych]

Po wycięciu łapiemy pincetą kalkę lub nabijamy ostrym skalpelem tam gdzie nie ma farby, czyli w ten arkusz oraz zanurzamy w wodzie na jakieś 5 sekund.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]

Po wyciągnięciu kalkomanii odkładamy ją na bok i czekamy aż będzie się dało ja swobodnie przesuwać, w między czasie nakładamy odrobinę płynu na model, oczywiście w miejsce pod kalką, małym pędzlem lub tym który jest w nakrętce.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]

Po czym zsuwamy kalkę z arkusza na model używając pincety lub innych narzędzi, byle nie ostrych w taki sposób.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]

Po nałożeniu kalkomanii i jej ustawieniu zdejmujemy nadmiar wody patyczkiem higienicznym lub szmatka oraz delikatnie wklepujemy ja do podłoża.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]

Czekamy aż płyn wyschnie oraz kalka stanie się stałą częścią modelu ok. 24h. Po czym zabezpieczamy ją lakierem matowym. Jeśli kalkomania zacznie się marszczyć nie należy panikować - jest to normalna reakcja po płynie. Należy to wyrównać patyczkiem higienicznym.
[link widoczny dla zalogowanych]

Wskazówka! Najlepiej jest zaznaczyć lub zakreślić jakimś pisakiem, położenie kalki na schemacie malowania:
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]

Jak widzimy na schemacie cyferka jest równolegle z pewnymi liniami. Po znalezieniu ich na modelu możemy nałożyć kalkę. Są one bardzo pomocne przy tym zabiegu.

Po całkowitym wyschnięciu kalek zabieramy się za washa (dlatego mówiłem, że do tego powrócę)
Żeby nie było, że na gratach pokazuje. Mruga

Jakieś pytania? Mruga


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tomasz73
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 16 Kwi 2010
Posty: 1699
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Szczecin i okolica.
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 0:03, 28 Sty 2011    Temat postu:

Ja tam nie mam...
W kwestii doboru kolorów:
Owszem FS/RAL pomaga w doborze odpowiednich kolorów jednak...
co producent to zazwyczaj inny odcień.Więc mogą być niespodzianki w stylu -OMG nie ten kolor!!!!odcień.
Tym się nie martwy.Np.słynny amierykański olive drab miał rozrzut od ciemnego po prawie szary...
Sprawa druga:FS bedzie miał zastosowanie głownie przy Amierykańskich pojazdach/lotnictwie ec,itd
RAL/RLM - Przy hytlerowach

Jednak chcąc wykonać nietypowe malowanko musimy albo zawierzyć instrukcji lub
mieszać po swojemu.
Vide kolory japońskie czy np fińskie kamo po 1943/44.
Owszem - kolory te miały swoje nazwy tudzież oznaczenia literowo/cyfrowe
jednak próżno szukać oryginalnego wzorca[vide FS/RAL/RLM]

ale się hmm...rozpisałem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Konrad
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 2946
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Tarnobrzeg
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 0:20, 28 Sty 2011    Temat postu:

Szczerze powiedziawszy ja dobieram na ... oko. Mruga
Jednak dobrze, że zwróciłeś na to uwagę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tomasz73
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 16 Kwi 2010
Posty: 1699
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Szczecin i okolica.
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 0:44, 28 Sty 2011    Temat postu:

Brnąć dalej w ''kolory'' i ''farby''.
Można?
Pewna dowolnością możemy się ''popisać'' przy barwach z czasów WW I.
O ile kolory Angielskie są stosunkowo dobrze opisane[zwłaszcza lotnictwo - nieśmiertelne PC] to kolory Niemieckie/Francuskie wymuszą na nas mieszanie i poleganie na własnych oczach .
Wielkim znakiem zapytania są kolory pancerki z tamtego okresu...gdyż np. kolor khaki-brown może być odbierany różnie[o słynnym Solomons Kamo nie wspominając.Mamy więc możliwość s/f.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Konrad
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 2946
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Tarnobrzeg
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 0:48, 28 Sty 2011    Temat postu:

plastikk napisał:
Brnąć dalej w ''kolory'' i ''farby''.
Można?
Pewna dowolnością możemy się ''popisać'' przy barwach z czasów WW I.
O ile kolory Angielskie są stosunkowo dobrze opisane[zwłaszcza lotnictwo - nieśmiertelne PC] to kolory Niemieckie/Francuskie wymuszą na nas mieszanie i poleganie na własnych oczach .
Wielkim znakiem zapytania są kolory pancerki z tamtego okresu...gdyż np. kolor khaki-brown może być odbierany różnie[o słynnym Solomons Kamo nie wspominając.Mamy więc możliwość s/f.


Lub nasze kolorki z okresu WWII. Też trzeba mieszać, chodź Agama robi ale nie są one w nawet w 60% zgodne...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Konrad
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 2946
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Tarnobrzeg
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 22:59, 04 Lut 2011    Temat postu:

Witam!
Na początku chciałbym przeprosić Was za to, że poradnik nie jest prowadzony na bieżąco - lecz nie mam ostatnio czasu.

Ściemnianie powierzchni.
Po washu który zrobiliśmy na modelu czasem trzeba powierzchnie trochę ściemnić. Tą techniką uzyskujemy także świetne okopcenia na lufie czołgu.
Gdzie należy ściemniać? Generalnie odpowiedz jest prosta - tam gdzie ma być cień: czyli, jakieś miejsca trudno dostępne, miejsca gdzie jakiś inny element zasłania drugi. Możemy także używać tego do urozmaicenia powierzchni.
Co będzie nam potrzebne? Chyba nie muszę opisywać narzędzi bo każdy za przedmioty przedstawione na rysunku.

Technika ta jest zbliżona do suchego pędzla lecz daje lepsze efekty. Czyli zaczynamy od delikatnego muśnięcia końca patyczka na farbie.


Nadmiar wycieramy tak aby została odrobina farby na patyczku.

Po czym wcieramy w model. Widać małe cienie? Aby uzyskać większe należy wcierać bardziej i zabieg powtarzać. Oczywiście przy wcieraniu trzymamy się ruchu w jedną stronę. Najlepiej w pionie.
Co ciekawe patyczkiem do uszu w modelarstwie robi się wiele. O wiele lepiej wychodzą przecierki, rozjaśnienia i inne techniki niż w suchym pędzlu.
Trzeba tylko trenować!
Jutro opisze rozjaśnienie oraz metalizery.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rosomak
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 03 Paź 2010
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Zielona Góra
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 23:05, 04 Lut 2011    Temat postu:

Kondikass mógłbyś podzielić temat na strony (jeśli się da)? Będzie się lepiej przeglądało.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Konrad
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 2946
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Tarnobrzeg
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 23:30, 04 Lut 2011    Temat postu:

rosomak napisał:
Kondikass mógłbyś podzielić temat na strony (jeśli się da)? Będzie się lepiej przeglądało.


Na strony się nie da. :?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Modelarskie Strona Główna -> Farby i chemia modelarska Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Strona 1 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin