Forum Forum Modelarskie Strona Główna Forum Modelarskie
www.dioramy.fora.pl
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

PzKpfw I b Wojna domowa Hiszpania '36-'39 Zvezda Skala 1:35

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum Modelarskie Strona Główna -> Pojazdy Wojskowe - Galeria
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szakal
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 27 Lut 2008
Posty: 1475
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Kalisz

PostWysłany: Śro 1:17, 18 Lut 2015    Temat postu: PzKpfw I b Wojna domowa Hiszpania '36-'39 Zvezda Skala 1:35

Witam
Dzisiaj chciałem pokazać model pojazdu niskonakładowego odkupionego od kolegi Wesoly na małej podstawce.
Czołg to model Zvezdy w skali 1:35 z załogantem z zestawu z odpowiednimi modyfikacjami.
Model zrobiony z wnętrzem zarówno kadłuba jak i wieży. Cały środek wykonywany na bazie dokumentacji i zdjęć z okresu.
Czołg w malowaniu z okresu wojny domowej w Hiszpanii i oddziałów pancernych Legionu Condor czyli Drohne/Imker Drohne.
Pojazd ma liczne drobne modyfikacje prócz wnętrza jak otwarte włazy, otwarte wizjer i dodane mocowania uchylania. Oporządzenie i kanistry to dodatki z tzw. resztek z innych modeli i własne modyfikacje.
Podstawka z murem , który ma drogowskaz na miejscowość w pobliżu Madrytu gdzie wojska frankistowskie nacierały zimą 1936 roku.
Pancerniak ma zeszlifowany duży beret Panzerwaffe na beret zwykły z antenką oraz mundur w kroju niemieckim ale szyty z sukna hiszpańskiego (akcja dezinformacyjna w czasie wojny polegała także na odmiennym od niemieckiego ubiorze). Spodnie także piaskowe i trzewiki brązowe.
Największa zmiana w samym modelu to mosiężne lufy akcesoryjne, niestety te ze Zvezdy są koszmarne i nie dało się tego obejść.
Model sam w sobie przyjazny, największe problemy z mocowaniem kadłuba czyli góry z dołem wanny o ile przód jest idealnie spasowany to boki wymagają szpachlowania a tył jest dziwnie zdeformowany.
Pięknie dopracowane jest samo podwozie gdzie wszystko pasuje i po montażu zachowuje możliwość ruchu kół.
Brakuje linii spawów na płytach ale to akurat nie problem wykonać samemu. Siatka wydechu ma postać gumy z dziurkami ja wolałem dorobić z mosiądzu.
Klocki drewniane pod gąsienice wykonane w postaci kwadratu plastikowego zastąpiłem drewnianymi używając odciętej pierwotnej obejmy.
Miałem zmienić antenę na delikatniejszą ale po obejrzeniu zdjęć firmowa po dokonaniu obróbki papierem na odpowiednią średnicę wydała się być bardziej odpowiednia (w rzeczywistości były chyba to druty antenowe oblewane gumą).
Sam plastik w modelu doskonały do obróbki, elastyczny ale i dobry przy piłowaniu.

Tradycyjnie kilka ujęć ostatnie już jak gablotka.

[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez szakal dnia Śro 1:32, 18 Lut 2015, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ice
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 969
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 7:11, 18 Lut 2015    Temat postu:

Grumbler le da la bienvenida (maruda wita Wesoly ).
Wspaniale, że ktoś poruszył tak rzadką tematykę.
Świetnie też, że Szakal tak dokładnie opisał modyfikowane elementy i tło historyczne. Fajne malowanie i kalki (zakładam, że historycznie prawidłowe, bo tematyka jest mi obca), super, że ma wnętrze (choć go tu nie widać), dobrze podcieniowany, zniszczenia bieżnika etc.
Niestety, pewne elementy pojazdu są, co tu gadać, wykonane średnio, choć na niektóre Autor nie miał wpływu (m.in. przednie teleskopy prawdopodobnie odlane wraz z wanną - widać, że "zlewają się" się z wanną - fot.nr 3). Ale to niestety Zvezda i to z lat 80. Tym bardziej pochwała za pracę nad tym antykiem.
1.kanistry z odlanymi skórzanymi paskami - nie dość, że wyglądają bardzo słabo, to te paski ni w gruszkę ni.., po co te paski, skoro i tak do niczego nie służą (kanistry trzymają te sznurki- nota bene te sznurki, też tak jakoś słabo naprężone). Poza tym kanister lewy widać, że "lawituje". Prawdopodobnie zostały one razem ze sobą sklejone ?
2. lina z odlanymi uchwytami - też słaba i za bardzo "zalana farbą" i nie podcieniowana ( lekko tylko posrebrzona).
3. narzędzia wraz z odlanymi uchwytami.
4.lampy przednie - chyba? zamiast szkiełka pomalowane na srebrno/biały?
5. nie widać tu łoża anteny, ale czy w łożu nie leży już jedna antena? Jest to prawdopodobny błąd producentów, ale może tak nie jest w tym wypadku.
6.pakunek na górnym pancerzu, za wieżą- jakoś nie przymocowany, ma co prawda odlane paski ściągające, ale nie jest on przymocowany do pancerza (gdzie pod spodem są klapy, do których nijak można, nawet tymi paskami zaczepić zwiniętą plandekę/koc).
7. Płaszcz- dobrze, że opisałeś jak był robiony w 1936r., ale ta figura ma niestety chyba płaszcz skórzany, albo z grubej wełny od biedy. Wtedy te mankiety i kołnierz w kolorze szarym nie za bardzo (nie był on dwustronny). W.g. mnie powinny być również w kolorze skóry, a guziki raczej nie srebrne tylko czarne lub brąz (były z kości lub oblekane skórą). W sumie to drobny mankament, bo rozumiem, że taką figurę miałeś i starałeś się zrobić najlepiej jak się da. W sumie wyszło nieźle (ta fajka jest ujmująca Wesoly ).
Uwaga na przyszłość: przy figurach z pcv trzeba zawsze próbować "podcinać/ryflować" nożykiem krawędzie (np łączenia kołnierza, mankietów, paska) dzięki czemu przy malowaniu/cieniowaniu/washowaniu uzyskuje się lepsze kontrasty/kanty, widoczne przy figurach żywicznych.
8.ściana - tynk, rozumiem, że miała być typowo śródziemnomorska struktura tynku kładzionego pacą. Jeśli tak to nie ciągnięcia z góry w dół, a raczej placki zacierane w koło. Tu niestety, oprócz tego, że struktura zbyt głęboka, to mało realistyczna (wygląda jak kawał skały).
Tak czy inaczej biorąc pod uwagę tło historyczne bardzo przyjemna praca.
P.s.- na fotce "z gabloty" wyszedł fajny "odblask świetlny"- wygląda jak wystrzał Wesoly, choć pojazd stoi i nie jest "w boju". Powodzenia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szakal
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 27 Lut 2008
Posty: 1475
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Kalisz

PostWysłany: Czw 8:16, 19 Lut 2015    Temat postu:

Trafne uwagi co do detali.
Kanistry to demobil z pudełka i przez to jeden jest na zawiasie co daje efekt lewitacji, musiał bym spiłować zawias klapy. Paski zostały bo niwelowanie mogło by zniszczyć ich wytłoczenie dlatego zrobione jako spięte.
Antena ma z boku łoże do położenia ale jest pusta rynna, nie kładłem jej w położeniu schowanym.
Plandeka za wieżą i plecak celowo nie mocowane bo miał to być pojazd w chwili na tyłach więc położenie tymczasowe.
Lampy nie miały szkieł fakt, malowana imitacja odbłyśnika.

Co do płaszcza to z tego co czytałem Niemcy zamawiali ubrania u krawców lokalnych ale z użyciem materiałów hiszpańskich lub pochodzących z dostaw z Maroka ewentualnie z sukna dla Legii Cudzoziemskiej. Dlatego ma styl kroju niemieckiego ale kolorystyka zupełnie odmienna od feldgrau. Mankiety celowo z innego materiału. Podobnie klamra pasa nie ma oznakowania. Płaszcz nie ma też naramienników. Unikano oznakowania kojarzonego z niemiecką armią jako politykę ukrywania oczywistej pomocy ze strony Niemiec i Włoch.
Jedyne oznakowanie Legionu i oddziału pancernego to mała czaszka na berecie i gwiazda na prawej piersi oznaczająca stopień (co ciekawe były to krojem gwiazdy Dawida haftowane srebrną nicią).
Przednie sprężyny i mechanizm to osobne detale, wizualnie widocznie po pudrowaniu się zlały. Cały mechanizm drugiego koła po napędowym w modelu to kombinacja kilku detali.
Wnętrza na zdjęciach faktycznie nie dojrzymy w sumie na żywo jest też słabo widoczne(bez latarki) to bardziej efekt dla samego siebie Wesoly

Oznakowanie biorąc pod uwagę źródła prawidłowe. Badałem ten temat i w sumie okres tej wojny pod względem dojścia do precyzyjnych informacji np. o numerze PzI 424 nie jest możliwy a to dziwne bo już okres 1939-1945 wydaje się być przy wojnie domowej doskonale zbadany. Tutaj chyba sporą rolę grała ówczesna dezinformacja (czasami kilka wozów miało ten sam numer lub nowy wóz znakowano numerem zniszczonego nawet kilka razy aby kamuflować straty). Czasami PzI A o danym numerze po pewnym czasie był PzI B z tym samym numerem taktycznym.

Tematyka czego żałuję jak wspomniałeś raczej zapomniana szczególnie w modelach lądowych bo lotnictwo Legionu Condor przewija się na wystawach częściej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ice
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 969
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 11:27, 19 Lut 2015    Temat postu:

Fajnie, że zająłeś stanowisko i wytłumaczyłeś parę spraw. Z powodu, że mój poprzedni wpis to raczej poemat nie post, nie poruszyłem dwóch spraw, o których sam napisałeś
1.insygnia-gwiazda- było dokładnie jak piszesz, osobiście myślałem, że to jakaś plamka/światłocień, bo nie było zbliżeń.
2.czołg-nie zagłębiałem się w numerację pojazdu, jedyne co mnie zastanawiało i nie znalazłem (choć nie szukałem wnikliwie) to czy w 1936 r -zima , były już w Hiszpanii czołgi wersji B, czyli nieomal po uruchomieniu produkcji, czy sprawdzałeś ten wątek?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szakal
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 27 Lut 2008
Posty: 1475
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Kalisz

PostWysłany: Czw 19:05, 19 Lut 2015    Temat postu:

Według książki Madryt 1936-1937 w okresie kilku podejść pod miasto dosyłano nowe wozy w celu jak najsprawniejszego testu pojazdów (na wersję A narzekały obsługi) i odparcia kontrnatarć republikanów. Ówczesne pola bitew dla III Rzeszy były idealnym poligonem testującym sprzęt na polu bitwy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Milan Mynar
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 17 Lis 2009
Posty: 1183
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Czech Republic
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 9:26, 20 Lut 2015    Temat postu:

Udalo się ci zrobić wspanialą winietkę z tego zestawu, bardzo mi się podoba.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szakal
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 27 Lut 2008
Posty: 1475
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Kalisz

PostWysłany: Sob 7:53, 21 Lut 2015    Temat postu:

A dziękuję za opinie z sąsiedzkich południowych stron Wesoly

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum Modelarskie Strona Główna -> Pojazdy Wojskowe - Galeria Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin