Forum Forum Modelarskie Strona Główna Forum Modelarskie
www.dioramy.fora.pl
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Morser Karl Initial + railway carrier 1:35
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum Modelarskie Strona Główna -> Dioramy - Warsztat
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ice
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 969
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 0:35, 18 Gru 2015    Temat postu:

Zaczynam kompletację budowli dioramy. Zdecydowałem, że załadunek Karla na wózki kolejowe obywać się będzie w scenerii lekko przemysłowej (twarde podłoże). Wybór padł stary zestaw "Fabryka" nie istniejącej już chyba? firmy Profit. Zestaw jest z 1993r. czyli nieomal ćwierć wieczny Wesoly. To niestety widać. Zestaw będzie podstawą, która wymaga wielu zabiegów i waloryzacji. Decyzja o tym "gipsiaku" miała też podłoże wizualne. Są tu wysokie ściany, wysoki komin, co powinno współgrać z monstrualnymi rozmiarami Karla.



[link widoczny dla zalogowanych]




W międzyczasie robię kolejny pojazd - czyli dźwig na podstawie Pzkwf IV.
Fotek z warsztatu nie przewiduję, bo nie ma tu jakiegoś aj waj. Póki co wszystko jest dobrze spasowane, zestaw ma kilka blaszek, dodam pewne elementy własne. Jedynym problemem jest wielka ilość odcisków po formach na wewnętrznych ścianach skrzyni ładunkowej na pociski, która będzie otwarta. Zestaw ma możliwość montażu gąsienic gumowych lub pcv z pojedynczych ogniwek (dobrze zdetalizowanych). Nie przewiduję zakupu gąsek od Friula, bo i tak wszystko będzie w śniegu, więc mało widoczne detale - szkoda ponosić dodatkowych kosztów. Jak skończę model - pojawi się on w galerii.



[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Batalion
Administrator


Dołączył: 07 Sty 2007
Posty: 3492
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Gdynia / Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 8:36, 19 Gru 2015    Temat postu:

Ta fabryka to już chyba czysty modelarski zabytek, super sprawa Wesoly Widzę że kręci się tu ciekawy projekt, czekam na dalsze efekty Hyhy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Panzer Machine
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 03 Wrz 2014
Posty: 165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Ruda Śląska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:45, 21 Gru 2015    Temat postu:

Robi się ciekawie Wesoly

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ice
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 969
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 6:00, 19 Sty 2016    Temat postu:

Miałem nie robić info z warsztatu Pz IV Munitionsschleppera, ale pojawił się niespodziewany problem, który opiszę poniżej. No i jak już temat się pojawił to kilka słów komentarza o modelu.
Generalnie wypust nie jest zły, ale nie we wszystkich miejscach dobrze spasowany. Trochę mnie ucieszyła duża ilość blaszek w zestawie, ale okazało się, że jest to często sztuka dla sztuki. Elementy foto trawione w wielu wypadkach powielają dobrze zdetalizowane części z pcv. Także część blach nie będzie wykorzystana. Jest też pewna niekonsekwencja z tymi blachami, bo np. z blaszek są fajne końcówki błotników (przód/tył, nawet ze sprężynami i bolcami), ale same błotniki są przeciętne.
Dlatego, pomimo, że zrobiłem pcv + blaszki zestawowe, zmieniam błotniki na blaszki Abera (zostawiam tylko końcówki błotników - bo już są gotowe), pomimo, że w Aberowskich trzeba w sumie wkleić ok 200 nitów (kolejny zestaw- nity Aber)



[link widoczny dla zalogowanych]




Porobiłem też spawy (znów Aber). Może nie wygląda to póki co imponująco, bo spawy równe jak od linijki, ale będzie kilka warstw farby + wint/kamo oraz zaśnieżenia, więc ten mankament nie będzie widoczny (chyba Wesoly ).



[link widoczny dla zalogowanych]




No a teraz problem.
Założyłem, że dźwig "jest w pracy", potrzebny więc jego operator. Jest fotelik, są różne wajchy i kierownica, ale jak posadowiłem byle jaką, starą figurkę (do przymiarki- nie będzie tu oczywiście), okazało się, że kierownica i instrumenty są tak nisko (albo krzesełko za wysoko), że gość aby sięgnąć do instrumentów musiałby mieć długi "złodziejskie ręce", albo zgiąć się o 90 stopni. Pozycja całkowicie nienaturalna.
Przejrzałem wszystkie chyba dostępne fotki (publikacje i net) i wychodzi, że wysokość stołka i instrumentów jest prawidłowa (np góra kierownicy jest na poziomie siodełka). Figurka też nie jest przewymiarowana. Problem z fotkami jest taki, że większość archiv.foto pokazuje, albo ten element bez operatora, albo jest on gdzieś w 2-3 tle i nie widać, co nie jest halo. Doszedłem do wniosku, że może kierownica miała jakiś drążek -teleskop. Muszę też lekko wydłużyć instrumenty, bo póki co są za nisko (przy stopach operatora). Pewnie to błąd, ale innego wyjścia póki co nie widzę.
Powyższe pokazuje, że jedna duperelka, którą sobie wymyśliłem (gość na siodełku), powoduje niespodziewane komplikacje. To tak ku przestrodze innych ewentualnych osób budujących ten pojazd.



[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez ice dnia Wto 6:00, 19 Sty 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Panzer Machine
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 03 Wrz 2014
Posty: 165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Ruda Śląska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 8:26, 19 Sty 2016    Temat postu:

Podejrzewam, ze musiałbyś mieć dedykowaną figurkę kierowcy pod ten pojazd. Czy nie wygodniej dla całej sprawy było by pokazanie kierowcy pojazdu poza pojazdem? np mógłby stać obok na ziemi, ćmić papierosa i rozmawiać z innym żołnierzem w tym czasie, hmm?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ice
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 969
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 9:09, 19 Sty 2016    Temat postu:

No coś tam wymęczę, chyba, że miałoby to całkowicie karykaturalny kształt.Coś tam wystrugam.
Właśnie sens całej sceny polega, aby była ona w miarę spójna.
Tzn.- ładujemy Karla na pociąg, ale pękła gąska - szybko (w miarę) ją naciągamy - przy pomocy wyciągarki z SWS, w międzyczasie ładujemy z Muniotiona niewystrzelone pociski na wagon. Trzeba się spieszyć, jest dzień, lotnictwo alianckie fruwa. Obok planuję armatę p.lot (+ gość na galeryjce komina z lornetką i jakiś km p.lot)- i tu do rozważenia- możliwe, że dźwig przerwie na chwilę załadunek pocisków, bo jest awaria - lekki klops - więc trochę zejdzie i armata, która już była na kołach - musi powrócić do pozycji strzeleckiej. Tak sobie kombinuję, bo większość (jak nie wszystkie) dioramki jakie widziałem, to dźwig ładujący pociski - ja chcę coś zmienić. Dodatkowo (jak się zmieści na podstawce) to jeszcze jakaś ewakuacja fabryki (żeby wykorzystać transport kolejowy).
Dlatego ten gość tak sobie stojący (myślałem o tym), nijak nie pasuje do reszty, która działa w miarę szybko. Zawsze mnie dziwią (ale to moje zdanie) scenki, gdzie większość coś robi/naprawia, a paru gości z boku sobie gra w karty/odpoczywa. W.g. mnie to mało realne, w końcu to wojna i walka o życie, nie wczasy Wesoly no i koleś całkowicie niedynamiczny w stosunku do reszty, nie wspominając o tym, że operator to nie jakiś tam wyższy oficer, tylko zwykły żołdak.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ice
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 969
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 3:04, 15 Kwi 2016    Temat postu:

Witam po lekkiej przerwie, ciąg dalszy prac nad pojazdem amunicyjnym do Karla.
Poniższe uwagi jak zwykle rozwlekłe dotyczą natomiast moich uwag lub problemów jakie mogą spotkać innych budujących ten model, co niekoniecznie jest zbyt interesujące.

1. Wymieniłem błotniki zestawowe na blaszane Abera (dedykowane do Pzkfw IV), nie sprawdzając wcześniej różnic w długości (zestawowe są za krótkie).

[link widoczny dla zalogowanych]



2. Jak już jestem przy błotnikach to pokazuję, że uchwyty na narzędzia można robić z różnych materiałów nie koniecznie z blaszek zestawowych. Ja oprócz nich (kolor złoty) użyłem też jakichś odpadków blaszek (szare) a nawet papieru (białe). Po pomalowaniu nie będzie widać różnicy. Jedyną różnicą w stosunku do org. jest to, że użyłem innego. niż standardowy uchwytu na szekle. Tu z racji okresu scenki (luty/marzec 1945) są "stojące" - nowego typu (tzn. stosowane po 1943).


[link widoczny dla zalogowanych]



3. Kolejny klops modelu to zbyt krótka skrzynia na pociski (pocisk wchodzi ciasno - nie ma luzu, tego niestety nie da się już poprawić, powinienem wcześniej to sprawdzić Smutny.
Tu też wymyśliłem sobie numerację pocisków, co nie jest zbyt zgodne z prawdą historyczną (napisy były inne, ale nie mam już serca do ich odtwarzania, a nie znalazłem nigdzie jakiegoś dostawcy kalek). Tych pocisków wyprodukowano trochę ponad 140 szt., a że to koniec wojny i kilka zostało "na stanie", to nadałem im numery w okolicach 120.


[link widoczny dla zalogowanych]



4. Następna rzecz to prawidłowe zakończenie lin dźwigu. Posiada on 2 niezależne "ciągi". Jeden służy do ruchu ramienia dźwigu (zaczyna się na bębnie, a kończy na naciągu (taki wystający pałąk)- nie robiłem fotki bo to można wyśledzić w instrukcji). Przechodzi ona przez dwa kółka/bloczki na szczycie (bloczek prawy i środkowy. Druga lina to opuszczanie/podnoszenie samego haka. Zaczyna się też na drugiej- szerszej części bębna, ale za żadne skarby nie mogłem dojść, gdzie się kończy. Naszukałem się w necie co nie miara i znalazłem dopiero jakąś stronkę chińską/japońską?, gdzie zostało to rozrysowane. Lina ta powinna się kończyć w otworze od spodu, w szczycie ramienia. Aby pokazać to miejsce, zamiast liny użyłem dla celów poglądowych drucika. Na tym etapie tak to zostawiam, choć myślę, że to zbytnie uproszczenie, bo ta lina jakoś chyba była inaczej mocowana, ale na pewno w tym miejscu. Tak na marginesie sznurek zestawowy imitujący linę jest zbyt gruby i trzeba użyć innego materiału (u mnie będzie to nić jedwabna kupiona w Empiku).


[link widoczny dla zalogowanych]



5. Jak buduję jakiś dla mnie nowy konstrukcyjnie model, staram się zrozumieć do czego służyły jakieś nieznane mi elementy. W tym wypadku dotyczy to kilkunastu uchwytów/pręcików? znajdujących się na jednym z boków skrzyni ładunkowej.



[link widoczny dla zalogowanych]



Po długich przemyśleniach doszedłem do wniosku, że to "wajchy" służące do domykania otwieranych burt bocznych (narożne wajchy). Jeśli tak, to od środka powinny też być odpowiednie zapadki i "oczka". Jest to mój wymysł autorski niczym nie potwierdzony (brak jakichkolwiek info lub foto w necie), ale wydaje się logiczny. Jeśli mam rację to oznaczałoby to, że burta przednia też była uchylna (wajchy dolne), czego potwierdzenia również nigdzie nie znalazłem, więc to tylko teoria.


[link widoczny dla zalogowanych]



6. No i sprawa dość istotna, a mianowicie z jakiego typu czołgu użyto podwozia. Producent podaje że to Pzkfw IV D/E. Jednak stanowczo jest to wersja D. Świadczą o tym włazy na burcie przedniej i rodzaje kół (fot 1), a co za tym idzie też "stare", węższe gąsienice (360 mm - bez oczka). W zestawie są gumki lub pojedyncze ogniwka - prawidłowe. Jeśli jednak ktoś chciałby użyć np. Friuli musi na to zwrócić uwagę. Na fotce 2 widać różnicę - zestawowe - w ramce - wąskie, bez oczka i poglądowo 1 szt Friul, ale nowego typu z oczkiem. Można oczywiście użyć (jak ktoś już nabył) gąski z oczkiem (nowe), ale trzeba dodatkowo wymienić/kupić odpowiednie koła napędowe i naciągowe. A przy ostatniej wersji dodatkowo inne górne kółka podtrzymujące (nie miały bandaża gumowego - były stalowe). Trochę to dla mnie za dużo zabiegów, więc pomimo że to już rok 1945 to zostawiam stary typ kół i gąsienic (dokupię Friule (+120 zł Smutny ), albo użyję pojedynczych ogniwek, tyle że ich klejenie i dobre malowanie będzie kłopotliwe, bo błotniki już zamontowane.


[link widoczny dla zalogowanych]



[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ice
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 969
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:00, 24 Maj 2016    Temat postu:

Z powodu natłoku zajęć prace postępują powoli, ale udało mi się przebrnąć przez drobnicę narzędziową.
Po pomalowaniu całości panzer grau, ujawnił się częsty błąd, niewidoczny początkowo. Chodzi o szpachlowanie okrągłych otworów po formie wtryskarki.
Wydawało mi się, że jest ok, ale pomalowanie ujawniło widoczne okrągłe pozostałości (prawa część pokrywy). Dlatego wykleiłem całą powierzchnię cienkim papierem (lewa część- biała).
Wszystkie fotki robiłem w świetle sztucznym, stąd odcienie różnią się nieco od rzeczywistych.

[link widoczny dla zalogowanych]


Po ponownym pomalowaniu ta "naklejka" nie jest widoczna (klapa uchylona- w górze zdjęcia). Wnętrze paki pozostawiłem w kolorze grau, gdyż nie było ono malowane na gelb. Dodatkowo łoża, na których leżały pociski (trzy rzędy półokrągłe) były wykonane z drewna (podobnie jak w niektórych czołgach), stąd podmalowanie przetarć, spod których "wychodzi" żółć drewna.


[link widoczny dla zalogowanych]


Dalej cały model pomalowałem kamo (żółć/brąz/zieleń), maskując szare wnętrze paki przed zachlapaniem. Później lakier do włosów, biały (winter kamo), zmywanie, zacieki (1.etap), gąski Friul (po 1. podmalowaniu, bez ich końcowego montażu). Trochę sobie całość utrudniłem, bo wszystkie narzędzia pozostawiłem w kolorach naturalnych, aby je uwidocznić. Teoretycznie można było je również zamalować na biało z przetarciami, ale wtedy by zaginęły w tej otchłani bieli.Taki sposób (tzn. malowanie, wklejanie narzędzi i ponowne podmalunki) jest pracochłonny, ale mam pewność, że wszystko jest dobrze domalowane i widoczne.



[link widoczny dla zalogowanych]


[link widoczny dla zalogowanych]



Na tym etapie przerwałem dalsze prace przy dźwigu. Pozostają przy nim prace typu liny, kurzenie, dalsze zaśnieżanie i zacieki, brudzenie podwozia/kół/gąsienic. Dokończę to jak zrobię podłoże dioramy i zobaczę jaki "rodzaj: zimy wybiorę - bardziej śnieżną, czy roztopowo - błotnistą. Gdybym to zrobił teraz, musiałbym dobierać dużą powierzchnię do pojazdu, a łatwiej jest dokończyć "papranie" pojazdu do podłoża i całej sceny.
Teraz czas na figury. Będzie ich kilkanaście, w tym m.in. niestety figurki z pcv (nie mam odpowiedniej ilości żywicznych). Największy problem był z odpowiednim doborem operatora dźwigu (widoczna postać- na szczycie - więc powinna jako tako wyglądać). Dotyczy to tak nietypowej pozycji, jak i umundurowania. Tu użyłem rąk/nóg/tułowia/głowy z różnych zestawów Tamki (pewnie tylko głowa będzie inna/żywica - tu poglądowo).
Poniżej zestaw narzędzi niezbędny do waloryzacji.
-piłka do odcinania
-nożyk i wiertełko do dłubania otworów pod głowę, podcięć mankietów, pogłębiania elementów munduru
-szpachla w płynie
-kawałek odpowiednio przyciętego papieru imitującego dół płaszcza
-pręcik pcv - jako część przegubu lewej ręki, gdzie odciąłem samą dłoń, bo miała złe ułożenie




[link widoczny dla zalogowanych]



Poniżej przykład "drapania" tułowia w celu wyostrzenia kantów, które z reguły nie występują w pcv (są tylko w żywicy i metalu). Zabieg nie jest konieczny, ale pomimo mozolności, pozwoli uzyskać odpowiedni kontrast przy malowaniu (np wash, czy olej). Po drapaniu całość przeczyszczyć starą szczotką do zębów, umyć i do malowania.


[link widoczny dla zalogowanych]



Po sklejeniu udało się uzyskać wiarygodną pozycję, gdzie jedna dłoń będzie na kierownicy, a druga (prawa) na drążku. Oba te elementy (kierownica i drążek) zostaną wklejone, jak figura będzie gotowa i odpowiednio z nią spasowane.



[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Panzer Machine
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 03 Wrz 2014
Posty: 165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Ruda Śląska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 0:17, 25 Maj 2016    Temat postu:

Fajnie działasz kolego Wesoly

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ice
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 969
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 2:59, 18 Lip 2016    Temat postu:

Po przerwie;
Gipsiaki mają wyciety tylko jeden otwór (drzwi). Reszta wymaga wycinania (zarysowane okna są okrutne, trzeba robić z z pcv+ ramki). Dodatkowo odlewy są oczywiście jednostronne, co wymaga rzeźbienia awersów. Praca żmudna i mało inspirująca. Robię to jednak, bo chcę wrzucić elementy wewnętrzne fabryki. To właśnie spowodowało przerwę w pracach. Dużo myślenia, kombinowania itp. co tam powinno być. Na tym etapie zakładam, że to część browaru.


[link widoczny dla zalogowanych]



[link widoczny dla zalogowanych]



[link widoczny dla zalogowanych]




Całość zagruntowałem Unigruntem. Nie jest to konieczne, stosuje się go w celu zmniejszenia zużycia farby, bo gips chłonie. Na małych powierzchniach nie wymagane. Normalnie nie jest to konieczne, ale u mnie po wyryciu cegiełek, wszystko tak się pruszyło, że musiałem to zrobić. Póki co warstwa pierwsza. Dalej będą zróżnicowania kolorów cegiełek, fugi itp. Poniżej kolor bazowy cegiełek wewn.- lekko jaśniejszy.



[link widoczny dla zalogowanych]




Ściany zewn.- baza - kolor ciemniejszy (wpływ war. atmosf.). Tutaj widoczna oryginalna, odlewowa słaba struktura cegieł- będę reanimował malowaniem dalszym.




[link widoczny dla zalogowanych]



Dorabiam powoli elementy zewnętrzne- drzwi. Materiał - patyczki od lodów, tektura, drut, deszczułki modelarskie, pcv z Ever Greeen.



[link widoczny dla zalogowanych]




Wymyśliłem sobie wagę samochodową- poniżej jej część, która będzie zlokalizowana w budynku przyfabrycznym. Żeby uprościć pracę, część elementów jest z balsy; po pomalowaniu nie będzie widać struktury drewna.




[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adrian Wawrzyniak
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 10 Sty 2012
Posty: 2060
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Centralna Polska- Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 12:34, 19 Lip 2016    Temat postu:

Robi wrażenie Wesoly Padam

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ice
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 969
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 3:50, 26 Sie 2016    Temat postu:

Trochę przerwy, bo myślenie przeszkadza (czasem). U mnie problem "make or buy" - zrobić, czy kupić. Niestety pewnych elementów nie znalazłem lub ich ceny były kosmiczne, więc niestety - "make".
Co do dioram - tu też ważne jest, że diorama to nie winieta, czyli pojazd/figura na podstawce +/lub elem. krajobrazu/budowli uboczne (nie urażając osób to robiących, bo czasem sam "soute" pojazd/statek itp. lepiej wygląda solo).
Przy dioramie częsty błąd, zbyt wielka ilość szczegółów, chaos oraz brak myśli przewodniej- czyli co jest w danej scenie najważniejsze, co autor chciał pokazać (nie dot. kopi archiv. foto).
Inna kwestia to, czy robimy dioramę 3D (widoczne elementy np. budowli "od tyłu"), czy nie. Tu wybór, to kwestia inwencji własnej autora i robienie "ślepych" tyłów np. budynków nie jest żadnym błędem, bo chodzi o scenę/dynamikę (vide diorama Jacka - Schnellboot...), które mogą być piękne pomimo braku d..py.
Ja niestety podjąłem się 3D budynków, stąd zamiast skupić się na pojazdach , utknąłem na budynkach i ich podstawowym wyposażeniu (i rok z głowy, a diorama się rozrosła do mega wymiarów, źle zrobiłem).
Nie polecam tej drogi, bo po czasie, zamiast skupiać się na militariach (Karl i pojazdy/figury towarzyszące), zajmuję się budowlami/otoczeniem, co akurat mnie wielce nie podnieca.
Ale jeśli już starałem się na maxa zdetalizować pojazdy (kto to pamięta Wesoly to reszty nie mogę odwalić, żeby tylko zamknąć pracę. Tu jest częsty błąd autorów dioram- pojazd, figurka, drzewko, potem coś w głowie, żeby więcej- drugi pojazd, druga figurka, domek i .... się nudzi. Wtedy - albo do pudła, albo kończymy byle jak, aby skończyć i zapomnieć. Dlatego WAŻNE: zanim zaczniesz budować model zdecyduj, czy to będzie sam model, czy na podstawce, czy winieta, czy diorama ze swoimi wymogami co do dioram. Diorama to długi czas, dużo elementów, ale (WAŻNE) bez zatracenia idei pierwotnej, czyli sceny i jej dynamiki. Bo diorama z pojazdem, budynkiem, drzewkiem i kawałkiem drogi bez "smaczku", jest jak jajko bez soli - kolorki i kształt pasują, ale smak taki sobie.

Praca/budynki/out/in/elementy
Po żmudnym wykonaniu okien (naklejałem z obu stron pomalowane pręciki pcv Ever green (EG) - półwałki oraz płaskie, ramka z korytka wygiętego- na płytkę przeźroczystą (płytka z opakowań po serach)).
Wystąpiły naturalne szczeliny między otworami w murze, a ramą okien. Ubytki uszczelniłem masą jak foto poniżej, która fajnie udaje zaprawę murarską. Proces z pkt. widzenia budowlanego jest jak najbardziej prawidłowy tzn. murujemy budynek, potem okna, potem uszczelnienia.


[link widoczny dla zalogowanych]



[link widoczny dla zalogowanych]




Element - rynna spustowa z koszem zlewczym - niestety musiałem to zrobić, aby zamaskować łączenie ścian budynków (kostki cegieł " nie grają"- widoczne łączenie "gipsiaków". Materiały - pręcik pcv EG + papier.



[link widoczny dla zalogowanych]




El. wewn. - część systemu grzewczego ( bo będzie komin - to pewnie kotłownia gdzieś i grzanie ciepłym powietrzem). Tu część wentylatora nawiewowego wraz z częścią rur oraz z dole wewnętrzna rozdzielnia elektr. Materiały - odpady papierowo/pcv, uszczelka hydrauliczna z kranu.




[link widoczny dla zalogowanych]




Element zewn. - wysuwany dźwig do rozładowywania wagonów zasilany elektr. (ramie górne póki co "leży").Materiały - j.w + odpadki z czołgów - kółka/ silnik, słomka pcv.



[link widoczny dla zalogowanych]



El. zewnętrzny- prowadnica do drzwi przesuwnych (niedokończona/przymiarka).




[link widoczny dla zalogowanych]





Daszek nad drzwiami (etap- przymiarka, góra/dół), bez lampy. Materiały j.w + wkładka z czekoladek imitująca eternit.



[link widoczny dla zalogowanych]




[link widoczny dla zalogowanych]




[link widoczny dla zalogowanych]



El. zewn.- lampa nad drzwiami bocznymi - materiały - podkładka dekarska + koralik imitujący żarówkę



[link widoczny dla zalogowanych]




El. zewn. - głośnik/"szczekaczka" - materiały j.w., obudowa - papier zwinięty w "tubkę", śruby - nity Aber, baza indukcyjna- listewka drewniana. W głębi widoczna listewka drewniana "potraktowana" farbkami- to jeden ze słupów wewn. konstr. drewnianej hali.




[link widoczny dla zalogowanych]




El. wyposażenia hali - wózek, etap początkowy.



[link widoczny dla zalogowanych]




Wszystko powyższe prezentuję, aby pokazać, że w pewnych elementach nie jest konieczne ponoszenie wydatków, aby wykonać w miarę wiarygodne elementy. Trzeba tylko zbierać różne "śmieci" i mieć czas oraz wolę.
Wszystkie w/w zastosowane materiały - koszt ok 5 zł, w tym profile Ever Green 4,99. Profile te, choć nie są tanie, są jednak wielce użyteczne, a ich spektrum rozmiarowe pozwala na szerokie uzupełnianie "śmieciowych" materiałów, szczególnie w miejscach widocznych.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jacek57
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 12 Sie 2008
Posty: 1567
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Gdynia
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 8:47, 26 Sie 2016    Temat postu:

Podziwiam samozaparcie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ice
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 969
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 8:41, 03 Wrz 2016    Temat postu:

Co fakt, to fakt. Planowałem max 9 m-cy, a już 15 zeszło. Dzięki Bogu, rozwiązałem w głowie większość problemów technologicznych otoczenia i kompozycji, teraz klecę. Obecnie jestem na etapie inst. i uzbrojenia tech. budynku. Fotek nie wstawiam co chwilę, bo szkoda mi czasu (ok 1h) na przerzucanie fotek z każdej dupereli. Wystarczy, że cały czas kombinuję, aby nie za dużo nawalić detali, ale że jestem detalistą, to ciężko mi się tego nawyku pozbyć. Nawet już nie planuję daty końcowej, ale skończę na pewno. Nie chcę sam siebie poganiać, bo siadam do pracy jak mam wenę i fun.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ice
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 969
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 4:58, 04 Wrz 2016    Temat postu:

Poniższe w celach edukacyjnych (dla zainteresowanych), pokazujące, że modelarz jak śmieciarz zbiera różne śmieci, bo może kiedyś się przydadzą.
Wklejenie wewn. konstr. drewnianej (widok ogólny ściany szczytowej).



[link widoczny dla zalogowanych]



Ta konstr. powinna być "wmurowana". Trochę sobie uprościłem i pomalowane listewki nakleiłem na ścianę super glue, a szczeliny uzupełniłem Sandy Pasta, udającą zaprawę.


[link widoczny dla zalogowanych]


Kable elektr. to gumka kupiona, w Empik.


[link widoczny dla zalogowanych]



Izolatory (mocowanie kabli do ścian) to odcięte krążki z odpadowego kabla elektrycznego (białego). Na końcach kabli zakleiłem taśmę, aby "izolatory" nie pozsuwały się z kabli.



[link widoczny dla zalogowanych]



Dzwonek alarmowy (nie pomalowany jeszcze) to też odpady i materiały jak na foto. Podstawa- tektura, śruby - blaszaka Aber, dzwon - wycięta wypraska po tabletkach. Dojdzie jeszcze gong (kulka) na końcu drucika (szukam mikro koralika); trzon - rurka pcv Ever Green.


[link widoczny dla zalogowanych]



Lampa wewn.- odcięte boki z osłonki nożyka jednorazowego do golenia (ma uwypuklenia), naklejone na tekturkę malowaną farbą gloss czarny; gniazdo wejścia kabla - rurka metalowa - przycięta firmy Albion A. Ltd (ciąć tą sama piłką co pcv- czeska). W środku kropka żółta imitująca żarówkę. Mogłem wklejać diodę, ale to taki mikro elem. , że po zakurzeniu i tak figę będzie widać. Stąd kolor żółty, aby była "impresja żarówki, bo przy białym nie było by widać.



[link widoczny dla zalogowanych]




Część systemu grzewczego (przymiarka)
Materiały : tektura, rurki pcv Ev.Gr., uszczelki hydraul., jakaś podkładka imitująca wentylator wewn. Robię to bo linia "cięcia" budynku przebiega w poprzek instalacji.



[link widoczny dla zalogowanych]




[link widoczny dla zalogowanych]



[link widoczny dla zalogowanych]



Na koniec różne duperele typu puszki elektr. pośrednie, kontakty, wyłączniki; częściowo pomalowane- schną. Zostaną "nawleczone" na kable w odpowiednich miejscach. Stąd instalacja czeka. Trochę upierdliwe było wiercenie otworków na kable. Materiały j.w. Tyle póki co.




[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Modelarz1
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 28 Gru 2012
Posty: 768
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/1

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:04, 04 Wrz 2016    Temat postu:

Bardzo dobrze Ci idzie,niezwykle podoba mi się odwzorowanie elementów oraz wykorzystywania x pozoru "śmieci" jako elementów służących do budowy lamp itp.
Powodzenia


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Modelarz1
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 28 Gru 2012
Posty: 768
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/1

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:04, 04 Wrz 2016    Temat postu:

Bardzo dobrze Ci idzie,niezwykle podoba mi się odwzorowanie elementów oraz wykorzystywania z pozoru "śmieci" jako elementów służących do budowy lamp itp.
Powodzenia


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Modelarz1 dnia Nie 14:04, 04 Wrz 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
matsuri
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 14 Wrz 2012
Posty: 100
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 14:30, 20 Paź 2016    Temat postu:

Przeglądam twój warsztat i jestem pod mega wrażeniem, brawo za to, że robisz tyle dodatkowych elementów przy budynku. Ze starego budynku, który wymagał wiele poprawek, zrobiłeś rewelacyjny i bardzo szczegółowy budynek:)Kibicuje:)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adrian Wawrzyniak
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 10 Sty 2012
Posty: 2060
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Centralna Polska- Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:51, 14 Lis 2016    Temat postu:

Szczegóły są najważniejsze Wesoly Padam

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum Modelarskie Strona Główna -> Dioramy - Warsztat Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
Strona 4 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin