Forum Forum Modelarskie Strona Główna Forum Modelarskie
www.dioramy.fora.pl
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Morser Karl Initial + railway carrier 1:35
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum Modelarskie Strona Główna -> Dioramy - Warsztat
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ice
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 969
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:45, 27 Mar 2015    Temat postu: Morser Karl Initial + railway carrier 1:35

Biorę się za kolejny projekt. Tym razem na warsztat idzie słynny Morser Karl w wersji wczesnej (miał 8 nie 11 kół i mniejsze działo) wraz z wózkami kolejowymi. Model jest olbrzymi (85 cm długości), więc farby pójdzie niestety masę Wesoly. Jakiś czas temu kupiłem do niego też podstawowy zestaw części załogantów ( w pudle jest ich 8, w realu ok 17). Z powodu, iż będzie na wózkach transportowych muszę dokupić niestety Friule, aby uzyskać "zwis" gąsienic. Pojazd będzie prawdopodobnie nr 1 (Adam). Nie należy go mylić z egz. będącym w muzeum na Kubiance, gdzie prezentowany jest Karl nr 6 - Ziu, który po wojnie z przyczyn niewiadomych Rosjanie przemianowali na Adam, a to z powodu tak innego podwozia jak i działa, zupełnie inna konstrukcja.
W zestawie są możliwości insygniów Adam lub Eva (nr.2). Ja raczej skłaniam się ku Adam, bo z tego co wiem po wstępnych badaniach, Eva wystrzeliła na początku tylko 1. raz i pocisk zaklinował się w lufie. Co do Adama to jest b. mało info (korzystam tylko z neta).
Z powodu, że pojazd posiadał silną obronę p.lot (ok 100 osób), na tym etapie przyjąłem, że jednym z pojazdów towarzyszących będzie Sdkfz 7/2 z armatą 3,7cm Flak 37 z obudowaną kabiną. Armata 3,7 cm Flak 36 różniła się bardzo nieznacznie od Flak 37 (głównie urz. optyczne, innych szczegółów nie będę tu opisał, bo jak zmienię zdanie co do lokalizacji Karla to i osłona p.lot. się zmieni).
Wybór tego modelu tzn Sdkfz 7/2 + Flak 37 ( mam do niego akurat podst. blaszki i lufę) z powodu jego daty produkcji (2.połowa 1943) determinuje datę i miejsce przyszłej sceny.
Ze szczątkowych info. wynika, że w 1943/45, Adam był w tym czasie na zachodzie. Wpływa to też na jego przyszłe malowanie, jednostki towarzyszące itp. Główny model (Karl) zrobię prosto z pudła, bo ma on tam jakieś pseudo blaszki, poza tym dojdzie na pewno do całej sceny kompatybilny z Karlem wóz amunicyjny - Pz.Kpfw IV Ausf D/E dedykowany do moździerza. Choć nie mam takich planów, to pewnie znów utknę na dłużej z kolejnym projektem Smutny.


[link widoczny dla zalogowanych]


[link widoczny dla zalogowanych]


[link widoczny dla zalogowanych]


[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotrek 98 MK
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 23 Sie 2014
Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 22:48, 27 Mar 2015    Temat postu:

Łał, to będzie chyba największy model pomijając statki na tym forum. Nie wiedziałem, że istnieje taki pojazd o tak wielkim kalibrze działa, oprócz dział kolejowych. Bedę uważnie śledzić relacje z budowy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ice
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 969
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 23:38, 27 Mar 2015    Temat postu:

No to zapraszam, całość to prawie 30 dużych ramek, na samo odtłuszczenie poszła prawie butelka płynu do naczyń i z 30 l wody. Już szukam farb do zakupu w hurcie Wesoly.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adrian Wawrzyniak
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 10 Sty 2012
Posty: 2060
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Centralna Polska- Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 23:39, 27 Mar 2015    Temat postu:

Super, bardzo cieszę się! Z chęcią będę zaglądał Wesoly

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kaspirn
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 02 Cze 2008
Posty: 1077
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Legionowo
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 1:05, 28 Mar 2015    Temat postu:

O Maty! Jak Ty się za coś bierzesz to naprawdę z rozmachem Mruga
Powodzenia, trzymam kciuki!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ice
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 969
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 13:14, 31 Mar 2015    Temat postu:

Coś tam posuwam prace w ramach wolnego czasu. Co do modelu to już dawno nie składałem tak przyjaznego zestawu. Instrukcja przejrzysta, części generalnie pasują, plastik miękki- sama radość sklejania. Gdyby nie wysoka cena, to można jego sklejanie polecać nawet bardzo początkującym modelarzom. Pojazd praktycznie klei się sam (należy zrobić kilka poprawek, ale bez nich też może być imponująca praca). Jedyne co, to wielka ilość powtarzających się elementów do sklejenia. Poniżej przykładowa fotka ilości części do sklejenia zawieszenia jednego tylko wózka.


[link widoczny dla zalogowanych]


Już na początku "na sucho" złożyłem kawałek torów w celu "wycentrowania" rozstawu kół. Często się zdarza bezmyślne klejenie osi zgodnie z instrukcją, co powoduje. że czasami po dokładnym obejrzeniu modelu widać że koła źle "leżą" na torach, są duże szpary pomiędzy "kołnierzami kół ", a szynami. Tak niestety jest też w tym przypadku. Aby tą wizualna usterkę stwierdzić i zniwelować, trzeba właśnie zbudować podkłady i do nich centrować rozstaw kół. Powoduje to niestety widoczne na foce poniżej szpary między kołem a osią. Może tak być, bo same osie i tak nie będą widoczne, a położenie kół jednak po przyjrzeniu się - tak.


[link widoczny dla zalogowanych]


[link widoczny dla zalogowanych]


[link widoczny dla zalogowanych]


Przy klejeniu osi trzeba zachować ostrożność, aby nie powielać mojego błędu. Nie zauważyłem, że końcówki osi mają nie okrągły a sześcienny kształt. Tu producent tak zrobił , aby ułatwić prawidłowy montaż i odpowiednie położenie i połączenie zewnętrznych elementów piast z burtami wózków. Po wciśnięciu osi w koło (są tam tuleje umożliwiające ich obrót), nie zachowałem czujności, że coś ciężko idzie i zrobiłem to "na siłę". kiedy okazało się, że rozstaw trzeba skorygować, niestety już osi nie dało się wyciągnąć i trzeba było jedną (tzn. pierwszą jaka montowałem) "ukręcić". Oznacza to, że jedna oś nie będzie się kręciła Smutny. W sumie niewielka to strata bo model i tak będzie statyczny. Piszę to ku przestrodze.


[link widoczny dla zalogowanych]


Kolejną sprawą, która jest błędem, to ugięcie resorów w "mojej" wersji tzn. moździerz załadowany, gdzie resory z powodu ciężaru powinny być w górnym ich położeniu. Niestety, pomimo iż nie skleiłem na sztywno tych elementów i pozostawiłem możliwość ich "ugięcia" w modelu, nie da się tego zrobić na skrajnych osiach. Można to uzyskać tylko na osiach wewnętrznych (fot. poniżej). Jeśli bym zrobił to ugięcie, to 3 osie "wisiałyby" nad torami a wózek stałby tylko na 2 osiach zewnętrznych. Trochę mnie ta wada irytuje, ale niestety nie da się tu wiele zrobić, bez całkowitej przebudowy zawieszenia, a to już za wielka ingerencja w model (jakieś 4 tygodnie dodatkowej roboty, a model ma być max z pudła, z niewielkimi poprawkami).


[link widoczny dla zalogowanych]


[link widoczny dla zalogowanych]


Kolejną drobną poprawką na tym wstępnym etapie, jest poprawienie skrzynki na list przewozowy. Tu jak to zwykle bywa, jest to gotowy odlew. Aby pod siatką widoczny był ten list, trzeba kratkę z odlewu "wydrapać", w środek wkleić jakąś tabelkę, a dopiero na to nakleić np. siatkę (wcześniej pomalowaną na kolor końcowy modelu). Tą siatkę i list wkleję na końcu, jak już będzie określony kolor bazowy.


[link widoczny dla zalogowanych]


Po kontroli szerokości rozstawu osi, już wiem, że pojazd nie będzie na froncie wschodnim. Mało kto zajmuje się takimi szczegółami i beznamiętnie klei model na wózkach europejskich, a scena np. w Rosji. Jak wiadomo rosyjskie tory to 1520 mm (czyli w skali 1/35 - ok 4,3 cm), a europejskie 1435 mm (4,1 cm). Po przemierzeniu szerokości rozstawu torów i długości osi widać, że mają 4,1 cm, czyli Europa. To nawet zgodne z moimi pierwotnymi planami, czyli scena po 1943 r.


[link widoczny dla zalogowanych]


Tak na koniec - widok przyszłej wielkości modelu, gdzie dla przykładu położyłem jakąś figurkę w tej samej skali.


[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ice
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 969
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 14:11, 10 Kwi 2015    Temat postu:

Coś tam się posuwa. Sklejone wózki i kratownice, bez kilku elementów, które są zmontowane, ale nie połączone w całość (nie da się wtedy dobrze pomalować zakamarków, więc malowanie będzie etapowo potem montaż). Części pasują bezproblemowo, jedyne co jest nieco irytujące to zbyt duża ilość śladów od wypychaczy form w miejscach widocznych (np. spód podestu, który będzie podniesiony i ważny jest jego spód, a szlifowanie w takich zakamarkach bez uszkodzenia krawędzi - uciążliwe). Podesty muszą być podniesione, bo zestaw będzie "w ruchu"tzn. pewnie na jakiejś stacji kolejowej- docelowej, bo jakoś chcę skomponować sensownie ten czołg amunicyjny w pobliżu i osłonę p.lot. Jest trochę główkowania. Miałem dokupić blaszki z Eduarda (35761), ale przejrzałem w necie instrukcję i szkoda czasu na jej zamawianie. Te części dorobię sam.
Tak jeszcze co do typu, okresu i malowania. Udało mi się dotrzeć kilkunastu pozycji książkowych w tym do wydanej przez Militaria autorstwa Ledwocha. Tak naprawdę to mało co świecie wiadomo o Karlu I i II po 43r., a dostępne info są sprzeczne. Całego zamieszania narobili Rosjanie ze swoim muzealnym egz. gdzie jest napis Adam (czyli I) a podwozie od nowej wersji (III i następne). W.g. teorii Ledwocha Rosjanie odkryli ten napis (Adam) pod wierzchnią warstwą farby podczas renowacji pojazdu. Ledwoch doszedł do wniosku, że egz. ten to składanka dwóch armat (podwozie nowe, działo stare) zrobione przez Niemców. Dowodów na to brak. A może Rosjanie to ten napis sami zrobili, bo im tak pasowało historycznie (Adam w końcu do nich strzelał). Jeśli Ledwoch ma rację, to gdzie się podziało jego oryginalne podwozie? Tego nie wie nikt ( a czytałem info z całego świata). Skoro takie zamieszanie, to zdecydowałem się na wersję Eva w marcu 1945 czyli napis Wotan (sam go "wyprodukuję", bo nie ma w zestawie takiej kalki). Pojazd będzie w drodze na front zachodni, tuż przed wyładunkiem, albo w powrotnej (uległ uszkodzeniu od ataku lotniczego, ale nie bardzo wiadomo co uszkodzono i na tym froncie to był parę dni). Dlatego,że nie bardzo wiadomo jak "sponiewierać" model to skłaniam się jednak w drodze na front. Malowanie - gelb/grun/braun. Nie dotarłem niestety do fotek org. tego modelu w tym czasie, więc będę się wzorował na innych modelach (III i następne). To samo malowanie (kamo) zastosuję na platformie, bo gdzieś wyczytałem, że też kamo miała (choć może śmiesznie wyglądać). Pewnie trzeba będzie też zrobić dodatkowo winter kamo (bo to początek marca). Widziałem na innych Karlach (archiv. foto) winter kamo na Karlu, ale zimowych zdjęć platformy brak. Poza tym większość wykonanych modeli jakie widziałem w necie tych wersji (I,II) to szary, a to takie monotonne. Inna sprawa, że malowane modele są zbyt ciemnym szarym - typu panzer grau, a jeśli już to powinien być Reichbahn grau - kolejowy szary - nieco jaśniejszy, ale to i tak tylko do 1943. A ja przez tą szerokość torów i osi nie mogę robić wczesnej wersji na terenach radzieckich. Wiem, że powyższe pokręcone, sam układałem to w głowie parę dni Wesoly.


[link widoczny dla zalogowanych]


[link widoczny dla zalogowanych]


[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kaspirn
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 02 Cze 2008
Posty: 1077
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Legionowo
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 17:53, 10 Kwi 2015    Temat postu:

Oj będzie to duże... będzie...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szakal
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 27 Lut 2008
Posty: 1475
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Kalisz

PostWysłany: Sob 11:20, 11 Kwi 2015    Temat postu:

Obserwuję i czekam Wesoly coś wielkiego się szykuje.
A jeśli by termicznie spowodować ugięcie resorów. Zrobić szablon a jeszcze lepiej przyrząd aby wszystkie były jednakowo ugięte i termicznie potraktować plastik tak aby uzyskać kształt.

Dzisiaj mi się coś przypomniało.
Apropos szerokości toru to nadal może być wschód bo Niemcy po zajęciu terenów ZSRR przekuwali rozstawy szyn na 1435 mm czyli europejskie. Pewnie nie odbywało się to wszędzie ale sporo szlaków tak było dostosowanych. Więc tutaj rozstaw 1435 mm po przeliczeniu na model nie musi być błędem ale założeniem przekucia rozstawów kolei radzieckich na DRG.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez szakal dnia Nie 21:17, 12 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ice
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 969
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 5:21, 13 Kwi 2015    Temat postu:

No tak całość duża się zapowiada i mam nadzieję, że nie będzie to jedyna zaleta tej dioramy Wesoly. Przymierzałem się do wielkości podstawki i pewnie zrobię jej podstawę z dwóch połączonych paneli podłogowych.
Tory, szerokość itp.:
1. Tych resorów to jest w sumie 20, gdyby je zacząć podgrzewać, rozciągać etc., to pewnie bym coś zniekształcił i mogło by być tylko gorzej. Tak się temu elementowi teraz przyglądam i od biedy może tak zostać, bo są one po montażu w górnych zasięgach prowadnic (tak to sobie tłumaczę). Poza tym jak wspominałem poprzednio, przymierzałem się do "podciągnięcia" a raczej zbliżenia ich do górnego poszycia platformy, ale łączniki resorów i ich mocowania też są za krótkie dla całego zabiegu, więc trzeba by całość jakoś przerabiać. Niewątpliwie byłby to już wyrób całkowicie autorski niezbyt zgodny z rzeczywistością.
2. Sama szerokość torów nie jest problemem (łatwo to można poprawić), gorzej jest z długością osi kół. Gdybym je wydłużył o 2 mm to też trzeba by przerobić całe zawieszenie (przesunąć hamulce, przerobić koła - tzn zwęzić ich szerokość w przekroju) bo inaczej nie zmieściłyby się w przestrzeni (szerokości) podwozia. To już za wiele jak dla mnie. Aby tego uniknąć zdecydowałem się na scenę przy torach "europejskich". Moja uwaga co do tych torów wynikała tylko ze spostrzeżenia, że inne modele prezentowane w necie na pewno nie są przerobione (nie widać ingerencji autorów w tym elemencie), a prezentowane w scenerii "radzieckiej".
Nie mniej dziękuję za uwagi i propozycje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotrek M.
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 11 Gru 2013
Posty: 590
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Biała Podlaska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:16, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Za szybko zaczynasz następny projekt, nie wszyscy ochłonęli jeszcze po "Don't drive drunk" Wesoly

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adrian Wawrzyniak
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 10 Sty 2012
Posty: 2060
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Centralna Polska- Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 7:37, 14 Kwi 2015    Temat postu:

Piotrek M. napisał:
Za szybko zaczynasz następny projekt, nie wszyscy ochłonęli jeszcze po "Don't drive drunk" Wesoly


Piotrze, a na co tu czekać. Życie jest za krótkie na przestoje Wesoly Zanim Ice wykona dioramę to zgłodniejesz Wesoly


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ice
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 969
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:15, 29 Kwi 2015    Temat postu:

Niestety padłem ofiarą nieprzemyślenia całej sceny i sugerowania się bezmyślnie instrukcją. Dotyczy to przede wszystkim położenia zawieszenia. Na instrukcji jest oczywiście info (fot.1) co do wyboru opcji; "travelling mode" czyli transport - zawieszenie podniesione i "firing mode" czyli pozycja ogniowa ( co i tak jest bzdurą bo do wystrzału zawieszenie opuszczano i działo osiadało na podwoziu). Może gdyby był napis zamiast Firing np Movement ( ruch) to bym się zorientował i zastanowił, a tak zawieszenie sklejone do pozycji "ruch - przemieszczanie" czyli podniesione (fot.2).



[link widoczny dla zalogowanych]


[link widoczny dla zalogowanych]


Zupełnie innym problemem poruszanym na zagranicznych forach jest wysokość całej konstrukcji (ponad 6 m) i możliwość jej transportu np. w tunelach lub pod mostami. Wiadomo, że często przewożono działo "w częściach". Jest jednak w necie dosłownie kilka fotek archiv pokazujących jednak kompletne działo na wózkach. Może przewożono je w takiej formie tylko na krótkich odcinkach (na pracach innych modelarzy się nie opieram, bo mało gdzie ten problem ktoś rozpatruje).


[link widoczny dla zalogowanych]



W sumie nie bardzo wiem w jakim kierunku pójdę (tzn. działo przewożone czy stoi obok a właściwie zjeżdża z wózków lub dojeżdża), bo jak działo jest w transporcie to odpada kilka fajnych elementów np.opuszczone podesty wraz z barierkami czy przedział kierowcy (bo trzeba by go zasłonić klapą; nie wiem przy tym czy ta klapa była na jakichś zawiasach czy prosto przykrywała przedział, fotek archiv brak)


[link widoczny dla zalogowanych]



albo system ładunkowy (tak na marginesie nie doszedłem jak ten element był transportowany) tu na fotce tylko jego część.


[link widoczny dla zalogowanych]




Póki co kończę klejenie poszczególnych większych elementów (malował będę osobno) i "rasuję strukturę" działa.


[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Panzer Machine
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 03 Wrz 2014
Posty: 165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Ruda Śląska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:28, 29 Kwi 2015    Temat postu:

Ooo! Tyle razy widziałem tego kolosa w sklepie, ale jakoś mnie cena przestraszała, fajnie że ktoś go ciśnie. Wesoly Chętnie podpatrzę



Pamiętaj o poprawnej pisowni!! Akceptowałeś regulamin, to go przestrzegaj. adweb87


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ice
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 969
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 12:08, 15 Maj 2015    Temat postu:

Trochę minęło czasu od ostatniego postu, bo pomny doświadczeń z zawieszeniem, musiałem sobie dobrze przemyśleć całą przyszłą scenkę. Decyzja zapadła, że jednak działo będzie w ruchu (powrót ze strzelania), a wagon przewożący będzie stał obok przygotowywany do załadunku. Powrót ze strzelania bo to powoduje możliwości jakichś zacieków/ubrudzeń. Skoro mam gąsienice Friul, to aby je wyeksponować zrobię zerwanie gąsienicy tuż przed załadunkiem (będzie dzięki temu widać ogniwka). Opcja "w ruchu ma jednak niestety swoje wady. System ładunkowy był demontowalny i był umiejscowiony na armacie tylko podczas strzelania. Podczas przewozu koleją był na innych wagonach, a podczas ruchu (dojazd i powrót ze stanowiska ogniowego) był przewożony osobnym transportem. Działo się tak dlatego, iż zasłaniał on właz kierowcy (stąd na właz zakładano klapę). Klapa też była niejako "dokładana" podobnie jak 2 kładki/pomosty dla ładowniczych (kładki były z blachy ryflowanej lub we wczesnych okresach- drewniane.
Klapa (też ryflowana) nie miała żadnych uchwytów do jej podnoszenia, aby zminimalizować ryzyko zahaczenia butem przez ładowniczych.


[link widoczny dla zalogowanych]


[link widoczny dla zalogowanych]


[link widoczny dla zalogowanych]



Z powodu takiego wyboru sceny, trochę podrasowuję przedział kierowcy robiąc m.in zegary, dojdą jeszcze jakieś płytki znamionowe itp.


[link widoczny dla zalogowanych]


Wybór rozwiązania "w ruchu" determinuje też niestety kolejny pojazd na dioramie (Famo), który był standardowym uzupełnieniem baterii dział ciężkich (dowoził system ładunkowy, ludzi i ciągnął przyczepę lub działko p.lot). Takich ciągników były 2 sztuki (podobnie jak po 2 czołgi/dźwigi) do każdego działa. Na przyczepie były dodatkowe pociski bo w komorze dźwigu mieściły się tylko 4 sztuki)
To wszystko powoduje, że podstawa dioramy niestety będzie duża - ok 1m x 0,4 m. Zrobię ją z 2 paneli podłogowych, a i tak zabraknie miejsca na jakieś budowle, czy krajobraz. Finalnie cała scena to wagon transportowy- zespolony, działo, czołg załadowczy, Famo, Sdkfz 7/2 3.7 Flak (jako ochrona p.lot- trochę nietypowa, w takiej baterii, ale mi tu pasuje) oraz jeszcze jeden wagon w którym przewożone były pociski (je też chcę pokazać). Do tego kilkanaście postaci. Niestety prezentowany na początku tego tematu zestaw Trumpetera z załogą jest do bani i go tylko częściowo wykorzystam. W zestawie są tylko dwaj oficerowie (mundury zimowe), a reszta to jacyś mechanicy (nie mają mundurów a łachy robocze). Poza tym są w strojach letnich,a u mnie będzie środek zimy (luty/marzec 1945) .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
matsuri
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 14 Wrz 2012
Posty: 100
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 15:02, 15 Maj 2015    Temat postu:

Oglądam Twój warsztat i jestem zachwycony i podziwiam Twoją determinację. Duży ambitny projekt, będzie można się wyszaleć w malowaniu i robieniu efektów eksploatacji:) Podstawa pod tą dioramę już jest duża, tak sobie myślę że byłoby genialnie umieścić ośnieżone sosny, świerki aby zrobić za całym sprzętem linię drzew. Taka uwaga, jeśli byś się decydował to polecam sprawdzić stronę sklepu modelarskiego exito z Krakowa. Mają w swojej ofercie genialne drzewa iglaste w różnych skalach w super cenach. Produkuje te drzewa jeden facet i właśnie trafiły do sprzedaży w tym sklepie.
Jedne z najbardziej naturalnych drzew iglastych jakie są dostępne na polskim rynku modelarskim a ceny są mega dobre.

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez matsuri dnia Pią 15:04, 15 Maj 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ice
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 969
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:14, 31 Maj 2015    Temat postu:

Dziękuję za info o drzewkach, sprawdziłem w necie ofertę i na zdjęciach faktycznie nie wygląda to źle. Tyle, że do krajobrazu to jeszcze baaardzo daleko.
Póki co zrobiłem 2 elementy (burty), gdzie są blaszki, które zawsze przysparzają mi bólu głowy-ruchome zawiaski na tylnych burtach działa. Tu oczywiście pojawia się odwieczny problem; czy narzędzia dokleić już teraz na stałe i potem podmalowywać (czego nigdy nie da się zrobić dokładnie), czy wkleić je później (gdzie prawdopodobnie odpadnie kilka elementów podczas prac malarskich). Osobiście zawsze wybieram to drugie rozwiązanie, choć jest to często dodatkowa dłubanina.


[link widoczny dla zalogowanych]


[link widoczny dla zalogowanych]


[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Panzer Machine
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 03 Wrz 2014
Posty: 165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Ruda Śląska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 7:36, 01 Cze 2015    Temat postu:

Bardzo ładnie to wszystko wygląda. Ja bym się pokusił o wykonanie drabinek od podstaw Wesoly

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ice
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 969
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 17:11, 01 Cze 2015    Temat postu:

Drabinki zostawiam zestawowe, bo generalnie są w.g. mnie ok (nawet są zestawowe blaszki w miejscu ich "łamania" dolnej części; na fotce słabo widać). Nawet zostawiłem częściowo nie doczyszczone nadlewy, żeby lekko imitowały spawy. Ten model jest tak ogromny, że właściwie to właściwie 4 pojazdy (2 wózki, 2 stelaże i samo działo). Jest tak wielka ilość części, że naprawdę przy samym tylko klejeniu jest co robić. Tak sobie myślę, że producent specjalnie to zrobił (wiele elem. mogłoby być od razu odlanych), żeby zrobić fun modelarzom. Jak wspominałem na wstępie, generalnie jest tak mało info o tym moździerzu (zebrałem co się dało), praktycznie tylko pozycja Ledwocha i kilka filmików/zdjęć z rosyjskiego muzeum, że zdaję się na Trumpetera i w większości pozostawiam model z pudła. Nie za wiele poprawiam (oprócz pewnych oczywistości - typu te zawiasy lub miejsca, gdzie Eduard proponuje poprawki swoimi blaszkami). Większość blaszek robię sam lub korzystam ze starych zestawów Abera (np. zawiasy), bo na blachy Euarda szkoda kasy, gdyż są one banalne.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotrek M.
FORUMOWICZ
FORUMOWICZ


Dołączył: 11 Gru 2013
Posty: 590
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/1
Skąd: Biała Podlaska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:56, 01 Cze 2015    Temat postu:

Imponująca jest konstrukcja koła napinającego w tym moździerzu. Nie mogę się doczekać całości dzieła.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum Modelarskie Strona Główna -> Dioramy - Warsztat Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Strona 1 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin